Reklama

Kto podcina skrzydła Żoliborzowi?!

29/11/2016 11:10

Moda na murale jest godna uznania. Mamy ich na Żoliborzu kilka, o wszelakiej tematyce i naprawdę wzbogacają naszą żoliborska przestrzeń, bawią, pobudzają do refleksji.

Ale, ponieważ są widoczne dla wszystkich i ciężko odwracać wzrok idąc wprost na mural, ich istnienie musi być jednak przemyślane, szczególnie, gdy promuje jakiegoś artystę, bo nie wszyscy warci są promowania. Ostatnio wpadłem na mural zlokalizowany przy naszym kultowym Merkurym. Najpierw stwierdziłem, że ktoś pomazał ścianę a przy okazji mocno się napracował, co wydało mi się bez sensu. Zasięgnąłem więc języka i dowiedziałem się, że ta pomazana ściana to mural, a inicjatorem pomysłu jest Pan Konrad Smoczny, główny DJ Żoliborza, obecnie przewodniczący Komisji Kultury Rady Dzielnicy Żoliborz. Ten bazgroł, to podobno skrzydła na wzór skrzydeł w Tel Awiwie, namalowany przez artystkę o mrocznym pseudonimie Caryca. Wujek Google doprowadził mnie do galerii tej artystki. Jedno z jej dzieł przedstawia chyba psa, przybitego do krzyża, a pod tym koszmarem widnieje podpis - Siódmego dnia bóg stworzył kartony i brązową taśmę, żeby ludzie mogli się spakować i sp..lać ze świata który właśnie stworzył.

Reklama

Reszta twórczości Carycy zamieszczona na Instagramie również jest pozbawiona jakiejkolwiek sensownej treści.

Nie mam nic przeciwko ateistom, ale szanujmy się wzajemnie. Obrażanie Krzyża to dla Katolików największa, godna potępienia zniewaga.

Natomiast mural nie wygrałby nawet konkursu na ozdobienie ścian żłobka, bo w tej właśnie stylistyce został wykonany.

Obawiam się, że inteligencki Żoliborz jeszcze nie jest gotowy na promowanie tego typu artystów, bo nie wszyscy tutejsi inteligenci wymarli. Ostatecznie ja wiem o tym najlepiej.

Reklama

Grabarz

- na zdjęciu dla przypomnienia – tak wyglądają prawdziwe skrzydła

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jan stępień - niezalogowany 2016-11-29 12:52:42

    Czemu pan grabarz nie podpisuje się imieniem i nazwiskiem, zwykły tchórz!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Caryca - niezalogowany 2016-11-29 13:10:46

    Grabarzu kochany, w każdego rodzaju polemikę wdam się z przyjemnością. Od lat daję się wciągać w różne dyskusje związane z każdą z płaszczyzn swojej działalności. Ale nie przypominam sobie, żebym otrzymała od Ciebie jakiekolwiek wiadomości z zapytaniem o tematykę, sens czy przekaz mojej twórczości. Jeżeli, nie zadajesz sobie analitycznego trudu dotarcia do źródła, i swoją opinię opierasz tylko na wewnętrznym doświadczeniu, to niewiele jesteś w stanie zyskać od otaczającej Cię materii. Powierzchowna ocena, nie zawierająca merytorycznej krytyki, skierowana (co gorsza) nie do samej autorki, tylko jako publiczna wypowiedź to nic innego jak objaw braku umiejętności komunikacyjnych. To typowy przykład modelu zachowań, który dla ludzkości jest jak zaraza. Sprawia że szukamy problemów, a wcale nie próbujemy szukać na nie rozwiązań. Sprawia też że stajemy się ekspertami w każdej dziedzinie, krytykując otoczenie, tak intensywnie by odwrócić uwagę od siebie. WIęc, drogi Grabarzu, ja naprawdę chętnie skonfrontuje się publicznie z Tobą. Moje dane osobowe nie są tajemnicą i występują zawsze obok wspomnianego pseudonimu :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2016-11-29 13:39:04

    I warto dodać,że na Żoliborzu problem jest jeszcze jeden Teatr TrzyRzecze http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1621131,1,kontrowersyjna-dzialalnosc-bialostockiego-stowarzyszenia-teatr-trzyrzecze.read który Przewodniczący Komisji Kultury Pan Konrad S wspiera.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iZoliborz.pl




Reklama