Reklama

Paweł Michalec - nowy burmistrz Żoligówka

02/01/2019 08:45

Jestem zwolennikiem ostracyzmu!

Jeśli na Żoliborzu wzorem najstarszej demokracji zebrałaby się eklezja, czyli zgromadzenie powszechne obywateli, i zadano by pytanie kto jest najbardziej napalony na „władzę”,  wiedziałbym czyje imię wydrapać na ostrakonie. Jeśli ktoś tak kocha władzę, dla samej władzy wszystko jedno czy na Targówku czy Żoliborzu, to trzeba na niego uważać. W Atenach obowiązywało prawo pozwalające wygnać z polis  człowieka powszechnie uważanego za potencjalnego tyrana, takiego typa który kocha władzę dla niej samej. Burmistrza, który nie chce służyć obywatelom i rozwiązywać ich problemy, tylko piąć się po szczeblach prestiżu i władzy stołecznej biurokracji… Dziś 28 grudnia 2018 roku gdy piszę ten tekst  Żoliborzem rządzi pan Paweł Michalec wybrany miesiąc temu do Zarządu Targówka (Uchwała nr II-7-2018 z 28-11-2018 dotychczas aktualna bo nie zmieniona)  a w dn 13 grudnia 2018 wybrany przez radę Żoliborza. Jak trzeba kochać władzę by zasiadać jednocześnie w zarządach dwóch dzielnic?

Reklama

Ile Żoliborza w zarządzie Żoliborza?

Tyle samo co w poprzedniej kadencji.  Spośród trzech członków zarządu z  Żoliborza pochodzi jedna osoba. Czyli bez zmian. Żoliborska platforma kiedyś PO a teraz KO, uważa że władza wykonawcza sprawowana przez osoby spoza dzielnicy nie przekłada się na dobrostan Żoliborzan. Jeśli ktoś uważa że ten błędny pogląd jest do obronienia, niech się zapozna ze statystykami  podwyżek opłat za wieczyste użytkowanie. Zachęcam. Dopóki o zarządzie Żoliborza będzie decydować, szef klubu platformy w Radzie Warszawy a nie będzie efektem demokratycznej elekcji możemy się spodziewać głębszego sięgania do kieszeni Żoliborzan.

Reklama

Wyśrubowane limity dochodów własnych trzeba będzie jakoś zrealizować by przypodobać się  miejsko-platformianej biurokracji, wszak dzięki tej partyjno-urzedniczej biurokracji pan Paweł Michalec jest członkiem dwóch zarządów dzielnic.

Co będzie dalej?

Pan Burmistrz Paweł Michalec zdecyduje się co do miejsca, w którym chce swoje ambicje realizować. Obecny Zarząd będzie trwał do końca kadencji. Miasto jest Nasze przekona się, że może i Miasto jest Ich (jak się nazywa ta Pani kandydatka  z Ochoty, która objęła wysokie stanowisko  w miejskiej biurokracji?) ale Żoliborz to jest platformy, a oni albo będą smaczną przystawką albo platforma będzie bez trudu sprawować władzę samodzielnie.

Reklama

W 2019 roku platforma wygra w  Warszawie  obie  elekcje ciesząc się bezkrytycznym poparciem mieszkańców tego miasta, ale ciąg dalszy niechybnie nastąpi!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-02 11:24:12

    A ja myślę,że jeśli ktoś tendencyjnie nie podpisywał pism, które winien podpisać, zważając na elektorat wyborczy, to zasłużył na marginalizację. Nie jest istotne czy burmistrz pochodzi z Raciborza czy Żoliborza. Ważnym jest aby stawiał czoła wyzwaniom i był odpowiedzialny i nie bał się bronić nas mieszkańców przed złodziejstwem, które towarzyszy nam z wielu płaszczyzn, o czym odchodzący dobrze wiedzieli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-02 12:36:49

    A pan Hlebowicz to niby nie jest "partyjny"? Też jest - tyle, że z pisu! I oczywiście parcia na władzę nie ma. Tu jest prawdziwy problem: zostało wszystko upartyjnione od dołu do góry, a tak być nie powinno. Do tego nie mamy możliwości wyboru burmistrza dzielnicy bezpośrednio, tylko jest przywożony w teczce. Tak ktoś kiedyś wymyślił i zapewne partyjnym (wszelkich partii) to bardzo odpowiada. Mnie nie. I jeszcze jedno: tzw. Miasto jest nasze niech sobie wreszcie uświadomi, że miasto nie jest ich, jak im się wydaje. I nie reprezentują większości, a do tego są nieprzewidywalni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-02 16:18:43

    Trochę to przypomina totalną opozycję. Jeszcze nie rozpoczęto pracy, a już mamy ocenę "przyszłych" zdarzeń. Szkoda słów na ten wywód, ważne, aby w garnku wrzało. Takie typowe polskie piekiełko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iZoliborz.pl




Reklama