Chodzi o trzy inwestycje, które w ostatnich miesiącach wywoływały duże emocje wśród mieszkańców. Deweloperzy chcieli realizować zabudowę m.in. przy ul. Powązkowskiej oraz Przasnyskiej – chociaż jak informują mieszkańcy założenia przewidywały tam przede wszystkim funkcje usługowe i publiczne. [middle1] Najwięcej kontrowersji wzbudził projekt przy ul. Powązkowskiej 44A, gdzie planowano budowę aż 5 budynków mieszkalnych. Inwestycja spotkała się jednak ze sprzeciwem mieszkańców oraz radnych dzielnicy. Podobne plany dotyczyły także działek przy ul. Przasnyskiej, gdzie rozważano kolejne zespoły budynków mieszkalnych. Łącznie inwestycje miały przynieść nawet ponad 300 nowych mieszkań. Reklama Dodatkowym kontekstem jest ustawa „Lex deweloper”, która pozwala realizować inwestycje mieszkaniowe nawet wbrew lokalnym planom zagospodarowania. Według mieszkańców, w przypadku Żoliborza Południowego, nie ma jednak uzasadnienia do stosowania tego trybu. Podkreślają oni, że to miejscowy plan powinien być podstawą kształtowania przestrzeni dzielnicy. Decyzja ratusza zapadła po negatywnych opiniach Rady Dzielnicy Żoliborz oraz licznych głosach sprzeciwu ze strony mieszkańców. Ci podkreślali, że dalsze dogęszczanie zabudowy pogorszy jakość życia i zwiększy problemy infrastrukturalne, takie jak rosnący ruch samochodowy.