3°C słabe, przelotne opady deszczu

"Sacrifice" and "Smoke on the water"

Kiedy: 2015-09-16 , godzina: 21:00 | Gdzie: Urząd Dzielnicy

blog,

   W tytule wykorzystałem tytuły hitów Eltona Johna oraz zespołu Deep Purple, ale przychodzi mi jeszcze do głowy charakterystyczny motyw  jednego z przebojów Jerzego Połomskiego ("Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się, czy dobrze jest, czy może jest już źle"). Znakomicie pasuje on do aktualnej sytuacji w Radzie Dzielnicy Żoliborz.    Postawionej ostatnio w mediach tezy, iż żoliborska Rada ma być podzielona jak nigdy, nie da się w rzeczywistości obronić. Wygląda na to, iż radnym udzielił się modny niegdyś pluralizm. Mimo to układ firmowany przez panów BB, na mocy którego na czele egzekutywy stoi burmistrz Bugla, zaś władzą uchwałodawczą kieruje Przewodniczący Rady Adam Buława, cieszy się poparciem takiej samej większości osobowej, jaka pierwotnie poparła sensacyjną koalicję żoliborską w grudniu zeszłego roku. Nie jest zresztą ewenementem w warszawskiej rzeczywistości, gdyż  tak to również wygląda w innych dzielnicach, iż czasochłonne i odpowiedzialne sprawowanie     obowiązków rekompensuje Przewodniczącemu przywilej bycia osobą publiczną, splendor związany z reprezentowaniem Rady.   Stabilna większość, zaangażowanie Zarządu i większości radnych, sumienna praca dla dobra Dzielnicy - tym charakteryzuje się obecna kadencja samorządu "na Pięknym Brzegu." Doceniają to chociażby radni wywodzący się z ruchów miejskich, a także przedstawiciele organizacji lokalnych, jak np. Nowy Żoliborz czy Stowarzyszenie Żoliborzan, które zresztą posiadają swoich reprezentantów w koalicyjnych szeregach.      Dwie radne z Klubu Żoliborz Obywatelski, dzięki osobistemu poświęceniu niezmiernie zasłużone dla brzemiennego w skutki porozumienia  tego stowarzyszenia (skupiającego zwolenników Burmistrza Krzysztofa Bugli, wyrzuconych za poparcie tegoż wbrew woli stołecznego kierownictwa Platformy Obywatelskiej) z lokalnym Prawem i Sprawiedliwością nagle straciły dotychczasowy zapał we wspieraniu swojego politycznego patrona. Emocje są złym doradcą, panie najwidoczniej dały się im ponieść i tak naprawdę nie wiadomo, gdzie zawiedzie je nieskrywana frustracja i rozczarowanie, iż pożądanego wpływu na samorządową rzeczywistość Żoliborza jak nie miały, tak mieć nie będą. Trwałość początkowych deklaracji o wspieraniu do końca kadencji wyłonionego z jej początkiem Zarządu przeminęła z wiatrem, podobnie jak polityczna wiarygodność obydwu dam. Pożegnam się zatem stosownymi słowami wzmiankowanego na początku polskiego Sinatry: "A wszystko to pewne tak prawie, jak listek na wietrze, w trawie ślad, jak latem zerwany w trawie dmuchawiec, gdy zawieje wiatr. A wszystko to pewne tak właśnie jak ten nad wodą dym, one całe są, one całe są w tym." 

"Sacrifice" and "Smoke on the water" komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iZoliborz.pl