Czas się nie rozciąga, a naturalny ład znika pod stosami prasowania i kurzami do powycierania. Zmieniający się rynek pracy znacząco wpływa na styl życia mieszkańców stolicy- jak sobie z tym poradzić? Proste usługi stały się towarem deficytowym, a wielu z nas zaczyna walić się sufit na głowę. [middle1] Polska boryka się z brakiem wykwalifikowanego personelu do wszystkiego. Jednocześnie Polacy wpadli w wir pracy i są coraz bardziej zajęci, a doba nie chce się wydłużyć. Na podstawie naszych rozmów z mieszkańcami Żoliborza opowiem historię frustracji wielu z nas. Reklama Codzienna gonitwa, korki, dzieci- nauka, zajęcia pozaszkolne, odrobina czasu dla siebie- siłownia lub kosmetyczka, a na samym końcu partnerzy i dom. Jak pogodzić wszystkie te zadania, gdy doba ma tylko 24 godziny? a jeszcze kiedyś trzeba spać?! Czy te dylematy nie wydają się Państwu bliskie. Gdy staramy się spełniać zawodowo, jako rodzice i partnerzy, chcemy dbać o siebie i o dom zaczynamy tracić kontrolę nad pewnymi aspektami. Najczęstszym rozwiązaniem jest wtedy poszukanie wsparcia w postaci pomocy domowych, których na rynku zawsze było w brut i które dbały o jakość naszych ognisk domowych. W tej chwili takie osoby są już na wagę złota. Czy zatem zapotrzebowanie jest większe? Czy ich dostępność mniejsza? Dodatkowo mamy często problem z zaufaniem np. obcokrajowcom, którzy również mogą nam pomóc w tym zakresie. Reklama Niestety również przy zatrudnieniu do pomocy pracownika z Ukrainy zaczynają się problemy z niekoniecznie unormowaną formą zatrudnienia, co jest problematyczne oraz formą egzekwowania czegokolwiek od takiego potencjalnego usługodawcy. Wiadomo, wtedy korzystamy z poleceń, dzwonimy do zaufanych Pań pomagających koleżankom i błagamy wręcz o wsparcie. Może pomoc się znajdzie, a może nie. Wtedy zaczynają się kolejne schody w postaci dostępu do mieszkania, czasu realizacji usługi, częstotliwości i emocji obu stron przy wyjaśnianiu ewentualnych niedociągnięć - opowiada Pan Paweł, który niedawno poszukiwał pomocy. „Próbowałem z dwoma polecanymi Paniami, jedna od razu zastrzegła, że ma dużo zleceń i nie będzie zainteresowana, a druga po dwóch sugestiach poprawek, poinformowała mnie, że ma chore dziecko i nie ma czasu przychodzić do pracy”. Ciężko egzekwować super wyniki od pracowników często bez świadczeń i za niskie stawki, choć i te ostatnio wywindowały znacząco, zatem o większych oszczędnościach możemy zapomnieć. Oddana Pani do pomocy, chce minimum 100 zł za posprzątanie 50 metrowego mieszkania, zatem im większy metraż tym większy kłopot. Reklama Czy jesteśmy gotowi na ryzyko nieformalnych umów, braku zabezpieczenia, braku sprawdzonej fachowości takich pomocy domowych? Jak wiadomo ryzyko należy ograniczać, zatem rośnie zainteresowanie profesjonalnymi usługami. W Warszawie działa kilka profesjonalnych firm, które w fachowy sposób zajmują się mieszkaniami i pozwalają nam kupić sobie trochę czasu na własne potrzeby. Rynek ten nadal się rozwija i powstają coraz bardziej SMARTNE rozwiązania również w dziedzinie sprzątania. Są firmy takie, które proponują bardziej nowatorskie podejście, gdzie klient nie musi się martwić wielogodzinną obecnością pomocy domowej w mieszkaniu. Udało nam się porozmawiać z Koordynatorem czystasprawa24.pl , Aleksandrem Povodem, który od września ruszył z nowym modelem firmy sprzątającej. Zapytany o inspirację odpowiedział: „Taki model działania zaczerpnięty jest z USA. Tamtejsi klienci już dawno postawili na zaufaną, profesjonalną pomoc i traktują taką formę współpracy jako oczywistą. Nasz serwis polega na sprawnym bo trwającym ok godziny sprzątaniu całego mieszkania. Nasza klikuosobowa ekipa wchodzi na miejsce i stosując określone procedury działania w ciągu bardzo krótkiego czasu doprowadza mieszkanie do ładu”. Trzeba przyznać, że pomysł jest ciekawy i może stanowić atrakcyjne rozwiązanie dla mieszkańców stolicy. Reklama Co bardziej zdesperowani z nas zerkają na różne portale-platformy ofert- dla pomocy domowych, gdzie osoby deklarujące swoją dostępność zbierają również lajki czy też opinie. Doświadczenia z takim miejscami są bardzo różne i zalecana jest ogromna ostrożność przy wyborze takiej osoby, aczkolwiek może to być bardzo przydatne narzędzie do poszukania wsparcia. Zatem w przypadku gdy mamy dylemat czy spędzić czas z rodziną, czy po raz kolejny zostać w domu i walczyć z kurzem -postawmy na rodzinę i na wspólny czas, a by mieć spokój ducha dobrze poszukajmy fachowego wsparcia. Sposobów jak widać jest kilka, natomiast pamiętajmy by nie dać się zwariować. Piszcie do nas o swoich problemach i doświadczeniach w powyższym zakresie, opiszemy ciekawe z nich a może podpowiecie innym jak je rozwiązać. g.waszkiewicz@izoliborz.pl