Dla wielu mieszkańców Żoliborza i sąsiednich Bielan postać Aleksandra Piwońskiego (1953–2026), powszechnie znanego jako „Alek”, wpisała się na stałe w lokalny krajobraz. Związany od wczesnych lat 80. z Hutą Warszawa, aktywnie tworzył podziemne struktury NSZZ „Solidarność”. Angażował się w niezależny kolportaż, wspierał podziemne Radio „Solidarność” i mimo nieustannego nękania oraz zatrzymań przez Służbę Bezpieczeństwa nigdy nie zszedł z obranej drogi. [middle1] Jak przypomina Zbigniew Jackiewicz we wspomnieniach opublikowanych przez gazetę „Samorządność”, parafia św. Stanisława Kostki przy ulicy Hozjusza stała się duchowym i moralnym centrum oporu, łączącym hutników, robotników, artystów i inteligencję wokół osoby ks. Jerzego Popiełuszki. Najbardziej symbolicznym i zarazem najtrwalszym rysem działalności Aleksandra Piwońskiego stała się właśnie jego ponad czterdziestoletnia, bezinteresowna posługa przy grobie ks. Jerzego na Żoliborzu. Rozpoczęta zaraz po męczeńskiej śmierci kapelana w 1984 roku, trwała nieprzerwanie przez dekady. Reklama Postać Aleksandra Piwońskiego oraz świadectwo Zbigniewa Jackiewicza są przypomnieniem, że tożsamość tej dzielnicy ukształtowały nie tylko kamienice i parki, ale przede wszystkim ludzie, którzy wierność wartościom potrafili uczynić treścią całego życia. Pełny tekst wspomnień Zbigniewa Jackiewicza poświęconych śp. Aleksandrowi Piwońskiemu dostępny jest w portalu gazety „Samorządność”.