8°C całkowite zachmurzenie

We wtorek władze będą dyskutować o planie zagospodarowania Placu Grunwaldzkiego

Kiedy: 2015-09-29 , godzina: 18:00 | Gdzie: Urząd Dzielnicy Słowackiego 6/8 sala 329

historia, wtorek władze będą dyskutować planie zagospodarowania Placu Grunwaldzkiego - zdjęcie, fotografia

Plac Grunwaldzki i okolice to jedyny obszar na Żoliborzu bez przyjętego planu zagospodarowania i jedyny, na którym prowadzona jest i w najbliższych latach będzie działalność inwestycyjna na skalę, jakiej Żoliborz nie widział od kilkudziesięciu lat. Zatem jest to teren, który takiego planu najbardziej potrzebuje.

Prace nad planem rozpoczęto w 2004 roku, jednak z niejasnych przyczyn w 2011 je przerwano. W 2014, po interwencji zarządu dzielnicy, rady oraz mieszkańców ratusz obiecał ich wznowienie.

Niebawem zapadnie decyzja, jak przez kolejne sto lub więcej lat będzie wyglądał główny wjazd ze Śródmieścia na Żoliborz. Czy będzie to, podobnie jak sąsiedni plac Inwalidów, elegancko zaprojektowana przestrzeń miejska i wizytówka dzielnicy, czy chaotyczna zabudowa deweloperska?

29 września o godzinie 18:00 w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz komisja Ładu Przestrzennego spotka się z wiceprezydentem Warszawy Jackiem Wojciechowiczem i miejskimi planistami. Spotkanie jest otwarte dla mieszkańców. Możesz przyjść, zapoznać się z proponowanym planem i wypowiedzieć swoje zdanie.

Okolice placu to olbrzymi teren, rozciągający się po obu stronach Alei Jana Pawła II od wiaduktu aż do budynków na Popiełuszki, obejmujący także wolne przestrzenie na terenach poprzemysłowych, obecnie zarośnięte zdziczałą roślinnością oraz trawniki w okolicach Instytutu Chemii Przemysłowej. Powierzchnia tego terenu jest  znacznie większa niż np. Plac Konstytucji czy Rynku Głównego w Krakowie.

Na takim terenie jest dość miejsca by urządzić miejski plac z prawdziwego zdarzenia, uporządkować funkcje komunikacyjne, przeznaczyć część na tereny rekreacyjno-sportowe, a jedynie pewną część pod sprzedać inwestorom pod zabudowę, i to za dobrą cenę, jako część dobrego założenia urbanistycznego.

Swoje piękno Stary Żoliborz zawdzięcza temu, że został stworzony przez urbanistów a nie deweloperów. Najpierw projektowali oni przemyślane koncepcje przyszłych dzielnic, które miały zaspokajać wszystkie potrzeby mieszkańców a dopiero potem je zabudowywano.

Ponieważ tereny na Placu Grunwaldzkim i wokół niego należą do miasta, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tak zrobić i teraz. Niestety, ostatnia dostępna wersja planu przewidywała jedynie sprzedaż działek deweloperom i budowę tam kilku biurowców.

Latem 2015 roku dwa żoliborskie stowarzyszenia: Miasto Jest Nasze #Żoliborz oraz Nowy Żoliborzzorganizowały konsultacje z mieszkańcami na temat przyszłego kształtu placu. Wzięło w nich udział kilkadziesiąt osób z okolicznych osiedli: Żoliborza Urzędniczego, Serka, Żoliborza Południowego i Sadów Żoliborskich. Najczęściej wskazywane potrzeby to: uporządkowanie terenów zieleni i uczynienie ich dostępnymi dla mieszkańców oraz poprawienie niewygodnego węzła komunikacyjnego.

Mieszkańcy niepokoili się perspektywą zabudowania placu i wyrażali obawę, że duża liczba pracowników przyjeżdżających samochodami i parkujących na osiedlach utrudni im życie.

Również latem 2015 roku SARP przeprowadził warsztaty urbanistyczno-architektoniczne, do finału których zaprosił pięć pracowni. Architekci, nierzadko zamieszkali na Żoliborzu, przygotowali ambitne projekty, które wykorzystywały dostępną przestrzeń w sposób kompromisowy: miejski plac z usługami dla mieszkańców, wygodny węzeł komunikacyjny, pasująca do żoliborskiego stylu niedominująca zabudowa i tereny zieleni.

Niestety, warsztaty te, mimo, że zlecone przez Urząd Miasta, nie miały charakteru konkursu architektonicznego i ich wyniki nie muszą być wzięte przy sporządzaniu planu.

Tereny wokół Placu nie miały szczęścia – w 2016 roku minie 100 lat od włączenia ich do Warszawy i mimo sporządzenia przez ten czas kilku planów – żadnego do końca nie wdrożono.

W efekcie działki w sąsiedztwie mają chaotyczny układ, wywodzący się z czasów, gdy tereny należały do zakładów przemysłowych, kolei czy nawet carskiej armii. Ponieważ miasto jest właścicielem większości z nich – należy je scalić i od początku zaplanować a nie w imię doraźnych przychodów rozsprzedać deweloperom i pozostawić chaos przestrzenny na kolejne sto lat.

Już niebawem przekonamy się, czy władze miasta z placu Grunwaldzkiego uczynią wizytówkę nowoczesnego Żoliborza i pozostawią po sobiecoś, co będzie podziwiane przez dziesięciolecia, tak jak dziś podziwiamy przedwojenne osiedle WSM czy Żoliborz Oficerski, czy w imię szybkiego zysku zafundują nam chaotyczną zabudowę deweloperską, korki i setki samochodów parkujących w osiedlowych uliczkach.

Dlatego warto przyjść na spotkanie we wtorek, 29 września o godzinie 18:00 do urzędu na Słowackiego 6/8, do sali nr 328, posłuchać planów ratusza  i wypowiedzieć swoją opinię.

Pokażmy, że zależy nam na tym, jak wygląda nasza dzielnica.

We wtorek władze będą dyskutować o planie zagospodarowania Placu Grunwaldzkiego komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się