Reklama

Na Żoliborzu jest wystarczająco dużo odważnych radnych

Z Krzysztofem Skalskim pełnomocnikiem PiS na Żoliborzu rozmawia Robert Napiórkowski

 

W jakich okolicznościach doszło do koalicji PiS z PO na Żoliborzu?

Nie ma żadnej koalicji PiS z PO. Dopóki jestem lokalnym pełnomocnikiem Prawa  i Sprawiedliwości, to na Żoliborzu nie będzie koalicji ani z PO ani z SLD. Natomiast to, co przygotowaliśmy dla Żoliborza, to porozumienie programowe z burmistrzem Buglą i wspierającymi go radnymi. Także z klubu PO, dla których wsparcie to oznacza konflikt z władzami partii. Chciałbym, żeby to wybrzmiało: wystąpiliśmy w obronie dobrego burmistrza Żoliborza Krzysztofa Bugli, bo taka była wola zdecydowanej większości mieszkańców, wyrażana w toku kampanii wyborczej.

Reklama

Jakieś dwa tygodnie temu zorientowałem się, że władze warszawskiej PO chcą usunąć dobrze ocenianego burmistrza Żoliborza, po to tylko, żeby nagrodzić tym stanowiskiem wiernego wykonawcę partyjnych poleceń, ale miernego dotychczasowego burmistrza z Pragi Północ. W tej sytuacji  postanowiłem złożyć Krzysztofowi Bugli ofertę porozumienia ponad podziałami politycznymi i ideologicznymi. Podkreślam, Krzysztofowi Bugli, a nie Platformie Obywatelskiej.  Ponieważ mówimy o naprawdę dobrym burmistrzu, to kilkoro odważnych radnych z klubu PO zdecydowało się go poprzeć pomimo automatycznego wejścia w konflikt z władzami warszawskiej PO. Muszę powiedzieć, że ci radni zaskoczyli mnie niebywale pozytywnie. Czysto osobiście cieszę się, że było dane mi ich poznać. Naprawdę mam nadzieję, że to co zrobiliśmy w naszej dzielnicy jest dobrym prognostykiem dla Warszawy, a da Pan Bóg i dla całego kraju.

Jakie sprawy uważa Pan za najważniejsze w  przyszłym zarządzaniu Żoliborzem?

Reklama

Najbardziej palące są problemy infrastrukturalne na Żoliborzu Południowym. Ludzie, którzy za ciężkie pieniądze kupili tam mieszkania, nie mają w okolicy przedszkoli, szkół, przychodni lekarskich. Nawet do kościoła mają daleko… Faktem jest, że na Żoliborzu Południowym nie ma infrastruktury komunikacyjnej. Nie ma stąd jak wyjechać ani dojechać w godzinach szczytu.

Kolejna sprawa to skrzyżowanie Mickiewicza i Zajączka. Tędy mieszkańcy nowych osiedli próbują dostać się na Wisłostradę. Skrzyżowanie jest nieprzystosowane do tak intensywnego ruchu. Problem jest naglący, bo są już ofiary śmiertelne tych zaniedbań.

Reklama

Będziemy chcieli oddać plac Wilsona z powrotem mieszkańcom – bo na razie jest to krzyżówka gigantycznego węzła komunikacyjnego i Zurychu albo innego Wall Street - i poddać go gruntownej rewitalizacji. Postaramy się z powrotem otworzyć kino Tęcza. Będziemy wspierać dzielnicową edukację, kulturę i sport powszechny. Jednym z istotnych zamierzeń jest także rewitalizacja najbardziej zaniedbanej części Starego Żoliborza, czyli bezpośrednich okolic ulic Krajewskiego i Dymińskiej. Oprócz rozwoju infrastruktury, chcemy po prostu pomóc mieszkającym tam ludziom w wymiarze czysto społecznym.

To tak bardzo ogólnie, szczegółowa deklaracja programowa zostanie przyjęta na najbliższym posiedzeniu Rady Dzielnicy. Do jej poparcia zapraszam wszystkich radnych dobrej woli.

Reklama

Na zakończenie pragnę podkreślić, że bardzo się cieszę, że przyjęliśmy takie rozwiązanie. Korzyści dla mieszkańców okazały się ważniejsze od interesów koterii wewnątrz partii rządzącej Polską. Może to tylko genius loci Żoliborza, ale może mamy do czynienia z  pierwszym powiewem gruntownej dobrej zmiany.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2014-12-23 16:13:35

    Pierwsze słyszę, żeby ktoś Bugle dobrze oceniał. Raczej w kółko były afery i zarzuty za tworzenie kurwidoła, wsadzanie koleżanek partyjnych na stanowiska w konkursach, tworzenie swojego dworu a raczej dworzanek i absolutne chamstwo w kontaktach z obywatelem, który ma inne zdanie. Słynne - nie podoba się, to się wyprowadź to juz anegdota. Po prostu fajnie jest po latach opozycji wejść (chwilowo) do władzy, a ceną jest ochrona kurwidoła (jak mówią ludzie zbliżeni do PIS - nawet za SLD tak źle nie było, a ludzie zbliżeni do SLD - nawet za PIS tak źle nie było). To teraz będzie tak cały czas, dzięki PIS. Bugla był w teczce przywieziony z Raciborza, Targówka później. Nie znam ani jednej osoby, która mówiłaby o nim że jest super! Pan Skalski w obronie twarzy po prostu dyrdymały wciska, że cały ruch był dlatego, że dobrego burmistrza trzeba chronić. A prawda jest taka, że takiego chama na stołku to ja od komuny nie spotkałam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2014-12-23 18:04:54

    Szanowna Pani Marto Cichowicz-pałkownik, widzę,że jest Pani kolejną zakochaną bez wzajemności w Burmistrzu Bugli.Straszne bzdury człowiek plecie, gdy zadurzy się w facecie. Pani Marto Najpierw kochamy do perfekcji, by potem zdradzać bez obiekcji Głosimy setki haseł wielkich Z pomocą Boga i butelki.... Jesteś w sumie taka biedna Że kłamstwo chlebem jest powszednim Od kombinacji pęka głowa Jakby tu z losem pohandlować... Pieski szczekają karawana jedzie dalej!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2014-12-24 09:07:54

    kupili za ciężkie pieniądze - chyba widziały gały co brały - a teraz reszta Żoliborza ma za to zapłacić, ja nie chcę aby pieniądze z moich podatków szły na Żoliborz Południowy gdzie większość płaci podatki poza Warszawą i jest zameldowana poza Warszawą – nich nie czekają co Żoliborz może zrobić dla nich ale nich sami najpierw cos zrobią dla Żoliborza zapłacą podatki, zarejestrują swoje samochody i zapłacą ubezpieczenie za samochód w Warszawie zameldują się itd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iZoliborz.pl




Reklama