Reklama

Targ Śniadaniowy

02/05/2015 12:54

Dla jednych miła atrakcja, dla innych utrapienie

 

Wielu żoliborzan korzysta z Targu Śniadaniowego, który lokuje się w każdą sobotę w alei Wojska Polskiego. Sądząc po ilości klientów, istnieje wśród żoliborzan zapotrzebowanie na taką formę spędzania weekendowego czasu i wiele pozytywnych opinii na temat tego targu do nas dociera.
Docierają do nas też opinie negatywne, zwłaszcza od mieszkańców tych okolic.
Targ bowiem generuje hałas, mieszkańcom willowej okolicy brakuje codziennej ciszy i intymności, jaką zapewnia mieszkanie w tamtym rejonie. Nagle w weekend, w dzień odpoczynku, w ich okolicy zaczyna się harmider, który skutecznie odbiera im komfort korzystania z rekreacji na własnej posesji.

Reklama

Mieszkańcy Żoliborza Oficerskiego argumentują, że powodem osiedlania się ludzi w tej okolicy był właśnie jej zaciszny charakter. Dlatego m.in. to miejsce wybierali do zamieszkania artyści i twórcy, słynni żoliborzanie, że przypomnę Wajdę, Kawalerowicza, Nasierowską,  Lutosławskiego, Bratnego.
Żoliborz Oficerski jest niewątpliwie wyjątkowym miejscem na mapie Warszawy i zasługuje na to, by głos jego mieszkańców został usłyszany.


Mamy również informację, że śmiecie pozostałe po Targu Śniadaniowym, zalegają w okolicy i uprzątane są dopiero w następnym tygodniu, co już jest niedopuszczalne w myśl zasady, że każdy powinien sprzątać po sobie.

Reklama



Byłoby dobrze, gdyby wszyscy mogli być zadowoleni i to się czasem udaje zrobić.
Można by na przykład nie lokować Targu Śniadaniowego na stałe w okolicy al. Wojska Polskiego, tylko zmieniać jego lokalizację tak, by dotychczas obdarzeni tą formą rozrywki plenerowej, mogli odetchnąć, a inni mieliby Targ w pobliżu. Widzę przynajmniej trzy lokalizacje Targu Śniadaniowego – Park Kaskada, os. Potok i Żoliborz Południowy. Na pewno tych lokalizacji jest więcej i przy dobrej woli organizatorów, sprawę można byłoby przemyśleć i zrealizować.



Bo przecież rozumiemy tych, którym przeszkadza zgiełk i rozumiemy tych, którym potrzebne jest smaczne śniadanko na świeżym powietrzu.

Reklama



Te uwagi i pomysły kierujemy szczególnie do burmistrza Grzegorza Hlebowicza w przekonaniu, że skutecznie zajmie się opisaną przez nas sprawą.

 

Robert Napiórkowski
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2015-05-03 15:09:40

    U wszystkich byle nie u siebie, mieszkańcy dzielnicy willowej potrzebują ciszy i spokoju w dzień wolny, ale mieszkańcy osiedla Potok lub innego osiedla, już tej ciszy w dzień wolny nie potrzebują; a to, że osiedle będzie zamieniało się w śmietnik, to też będzie ok.; a pan panie redaktorze gdzie mieszka ? może tak na pana osiedlu ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2015-05-05 14:46:11

    Nietrafiony artykuł. Autor próbuje zwalić problem sąsiednim osiedlom. Nowy Żoliborz nie potrzebuje targu śniadaniowego i śmieci na nowych trawnikach, jest niedaleko więc Aleja WP to idealna lokalizacja na taką impreze dla całej dzielnicy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2015-05-05 23:28:58

    Niesporne jest, że targ śniadaniowy licznie odwiedzany, dla jednych jest dobrodziejstwem dla mieszkańców kłopotem. Powstał dylemat kto ważniejszy, żoliborzanie właściciele pobliskich domków czy żoliborzanie konsumenci ? W świetle prawa, interesu społecznego - jedni i drudzy. Przywoływanie do sprawy nazwiska mające stanowić autorytety wyjątkowo nietrafione, wręcz nieuprawnione. Mówiąc wprost, nie dla wszystkich stanowią autorytet. Warto spojrzeć na problem kto faktycznie jest Zoliborzaninem a kto zaledwie mieszkańcem Zoliborza, który to fakt dotyczy w szczególności autorytetów. Targ śniadaniowy ma miejsce wyłącznie w jeden dzień tygodnia, zatem nie róbmy problemu. Mieszkańcy pobliskich domów, przeżyją to zjawisko. Dystrykcyjne podejście na "wyłączność na komfort" w okolicy posesji dyktowany statusem posiadania jest jak na autorytety - egoistyczny. Nikt im nie przeszkadza w rekreacji na ich posesji. Pozostaje konsekwentnie załatwić problem uprzątania śmieci. Sposoby są co najmniej dwa mają to robić wystawcy towarów, bądź wynajęci do tego ludzie i kropka. Mamy również informację, że śmiecie pozostałe po Targu Śniadaniowym, zalegają w okolicy i uprzątane są dopiero w następnym tygodniu, co już jest niedopuszczalne w myśl zasady, że każdy powinien sprzątać po sobie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iZoliborz.pl




Reklama