4°C pochmurno z przejaśnieniami

„Syrenko” popraw się!

handel i usługi , „Syrenko” popraw się! - zdjęcie, fotografia

Do sieci aptek „Syrenka” biegną tłumy, bo ludność wie, że w „Syrence” najtaniej.

Jeżeli chodzi o farmaceutyki, to jakość produktu w danym sklepie nie gra roli, bo produkt jest wszędzie ten sam. W wyborze apteki liczy się głównie cena leku, a idąc do właściwej apteki zaoszczędzić można sporo gotówki.

Niestety najsłynniejsza żoliborska „Syrenka” mieszcząca się przy ul. Krasińskiego nie daje szans na zaopatrzenie się właśnie tam.

Przede mną w kolejce były cztery osoby, i żadna z nich nie zrealizowała recepty w całości. Zawsze na recepcie znalazł się błąd lekarza i powód, by starszą osobę popędzić po raz kolejny do lekarza, u którego na wizytę czekała np. trzy miesiące.

Starszy pan stojący w kolejce przede mną nie chciał odpuścić sprawy:

- przecież lekarz zawsze tak samo wypisuje mi tę receptę. To jest jasno napisane, że mam otrzymać 2 opakowania lekarstwa a w opakowaniu jest 60 tabletek!

Sprzedawczyni w aptece:

- ale tu nie jest napisane po 60 sztuk, tylko 60 sztuk. Nie ma słowa „po”.

Chciałam wesprzeć zdenerwowanego pana i zapytałam panią magister farmacji, czy istnieją opakowania po 30 sztuk, co pozwoliłoby jej inaczej zinterpretować zapis tej recepty i usłyszałam odpowiedź, że takich nie ma. Jednym słowem, jeżeli lekarz napisał 2 opakowania, pacjent powinien dostać dwa opakowania leku dostępnego w sprzedawszy, w którym jest 60 tabletek.

W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 8 marca 2012 r.w sprawie recept lekarskich czytamy:

Jeżeli z liczby, wielkości opakowań, liczby jednostek dawkowania i sposobu dawkowania podanego na recepcie wynikają różne ilości leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego, osoba wydająca wydaje najmniejszą z nich, jako ilość przepisaną przez osobę wystawiającą receptę.

W cytowanym rozporządzeniu wiele zapisów zakłada posłużenie się logiką w sytuacjach spornych. Skoro lekarz przepisał dwa opakowania leku a w sprzedażny istnieją opakowania tylko po 60 sztuk, czego lekarz, przepisując ten środek kilkanaście razy w tygodniu, jest w zupełności świadomy, to należy sprzedać klientowi te dwa opakowania i nie organizować mu ścieżki zdrowia ponownie do przychodni i z powrotem.

Nie wiem, jak wyglądały recepty innych klientów apteki, którzy przy mnie również odesłani zostali dosłownie „z kwitkiem”. Ja nie dostałam mojego leku, bo go nie było. Chciałam kupić jakiś generyk, ale też podobno nie był dostępny żaden. Sprzedawczyni za to stwierdziła, że to jest bardzo wysoka dawka leku i ona ma obawy...

„ Syrenko” popraw się! Daj szansę swoim klientom.

A my pilnujmy lekarza, jak wypisuje nasze recepty.

 

Joanna  Kania-Karmalska

„Syrenko” popraw się! komentarze opinie

  • gość 2016-10-21 21:25:39

    Dlatego wolę kupować leki w aptece w dawnej Elei dziś Simply. Tam są najtańsze leki

  • gość 2016-10-21 21:27:10

    Po leki to tylko do apteki na Broniewskiego 28 - Galeria Żoliborz. Tam jest zdecydowane najtaniej jeśli chodzi o leki na 100%

  • Małgorzata 2016-10-26 10:02:02

    Niestety, ze względu na stan mojego zdrowia, wykupuje sporo leków, sprawdziłam po drodze wiele aptek w okolicy i w Syrence zawsze wychodzi najtaniej, są też dobrze zaopatrzeni w leki na receptę.

  • Marek58gość - niezalogowany 2016-11-08 10:22:25

    Jeśli lekarz niewłaściwie wypełnił receptę, to aptekarz nie może jej zrealizować. Ciekawe, czy Szanowna Autorka chciałaby z własnej kieszeni zwracać do NFZ koszt nienależnej refundacji?

  • maniek - niezalogowany 2018-06-18 21:41:23

    Marek58gość - chyba poważnie chory jesteś na głowę, najlepiej zacznij przyjmować jakieś leki :)

Dodajesz jako: Zaloguj się