List w sprawie mostu

plany, sprawie mostu - zdjęcie, fotografia
09/02/2016 07:13

Zachęcony przez Panią Redaktor Naczelną chciałbym zabrać głos w gorącej sprawie mostu Krasińskiego. Jestem, jak to się mówi "urodzonym warszawiakiem" i starym mieszkańcem Żoliborza. Przez kilkadziesiąt lat codziennie przekraczałem Wisłę z Żoliborza na Pragę i odwrotnie. W godzinach szczytu porannego i popołudniowego były to trudne przeprawy. Budowa kolejnych mostów-Łazienkowskiego, Grota, Świętokrzyskiego (wcześniej Syreny)- systematycznie w sposób odczuwalny poprawiały komunikację miejską, szczególnie połączenie dzielnic po obu brzegach Wisły. Budowa następnych mostów -Siekierkowskiego i Północnego- to dalsza poprawa, ale jak rzeczowo udowadnia to artykuł Pana Sielewicza i jak odczuwają to mieszkańcy Warszawy-szczególnie w przypadkach czasowych wyłączeń z ruchu jakiegoś mostu lub nawet tylko jego jednego pasa- mostów w Warszawie mamy za mało. Żoliborz to też Warszawa. Most Krasińskiego to ułatwienie komunikacji nie tylko dla mieszkańców Żoliborza, ale dla całej Warszawy.

Dziwię się zaściankowemu stanowisku pewnej grupy mieszkańców Żoliborza. Z pewnością należą do niej również przyjezdni (tzw. słoiki), dla których każda inwestycja miejska to zakłócenie ciszy i spokoju wyniesionego z rodzinnej wsi lub miasteczka. Wszyscy oni zostali solidnie zmanipulowani przez grupkę krzykliwych pieniaczy, prężną i solidnie finansowaną (ulotki, transparenty, portale, naciągane ankiety), której również uległa rada dzielnicy.

Ja należę do tej większej, ale niezorganizowanej grupy mieszkańców Żoliborza, której w zasadzie uniemożliwiono zajęcie stanowiska (ankieta tylko na nie!) w sprawie mostu. Stąd moje wystąpienie.

Rozsądne stanowisko byłego wiceburmistrza być może zmobilizuje również innych czytelników do powiedzenia "Tak dla mostu Krasińskiego". Potrzebna jest rzeczowa dyskusja dla uwzględniająca rozsądnych zastrzeżeń mieszkańców, ale nie awantura zmierzająca do zaprzestania budowy mostu.

                                                                Z poważaniem  J. Czajkowski

P.S. Szanowna Pani Redaktor. Martwi mnie przyjęta przez Redakcję "dobra zmiana".

Do czego to prowadzi widzimy, na co dzień. W INFORMATORZE też już to widać. Jak nazwa wskazuje pisemko powinno informować, przekazywać rzetelnie głosy czytelników a nie poglądy Redakcji oczywiście, jeżeli chce uchodzić za "pluralistyczną".  Pozdrawiam

List w sprawie mostu komentarze opinie

  • Mycha 2016-02-09 09:38:47

    Pan Sielewicz, były burmistrz tej dzielnicy, co, mam nadzieję, pozostanie stałym jego tytułem, z naciskiem na były, jest słabym autorytetem, zważywszy na jego udział w rabunkowym zagospodarowaniu Żoliborza Południowego. W sprawie mostu Krasińskiego nikt nikomu ust nie zatykał i każda grupa mogła się w tej sprawie wypowiedzieć. Skoro tak liczna grupa, jak Pańska, nie była w stanie się zorganizować, to może jej aż tak nie zależy, albo jest zbyt mała i całkiem niereprezentatywna. Jak Pan widzi, nikt Panu nie broni dostępu do łam gazety i wypowiadania się w jakiejkolwiek kwestii, na co żadna dobra i zła zmiana, jak do tej pory wpływu nie miała.

  • gość 2016-02-11 19:47:36

    Szanowna Mycho. Widzę że nie odstępujesz od sfrustrowanych hejterów, którzy lubują się w rzucaniu pomówień, insynuacji, półprawd, w stosunku do osób, które przynajmniej coś sensownego w życiu zrobiły. Bo, co to znaczy „Udział w rabunkowym zagospodarowaniu Żoliborza Południowego?” – Ukradłem? Zrabowałem komuś coś? Czy jakąś inną niegodziwość tam popełniłem? To prawda: od wielu lat jestem obiektem niewybrednych ataków tych wszystkich, których zżera zazdrość, że coś się wreszcie na Żoliborzu ruszyło. I jest to w dużej mierze moją osobistą zasługą. To takie typowo polskie, jak dziesiątki tysięcy donosów Polaków na Polaków do Gestapo, NKWD, a po wojnie do organów rodzinnej bezpieki czy władz. W takich działaniach czują się oni najlepiej. Wreszcie mogą się dowartościować. Co do Żoliborza Południowego, to chcę przypomnieć, że były to tereny przemysłowe. Upadłe fabryki wykupili deweloperzy, którzy postanowili je wyburzyć, a na ich miejsce postawiać domy mieszkalne. Władze miejskie, poza skromnymi kawałeczkami, nie posiadały tu swoich gruntów, a dzielnica tylko fragmenty dróg. Pierwsze decyzje budowlane zostały wydane przed 2007rokiem, za rządów PiS-u, a w dzielnicy przewodniczącym rady był obecny zastępca burmistrza Grzegorz Hlebowicz. Nikt wtedy z rządzących nie protestował, chociaż dobrze wiedzieli, jakie zagrożenia niesie niekontrolowana zabudowa. Ale w PiS-ie słucha się swoich władz, a nie polemizuje z nimi. Dopiero jak władza się zmieniła, można było protestować. Swoich przecież się nie kopie. Gdy w 2007r. zostałem zastępcą burmistrza, zorientowałem się w sytuacji i szybko przygotowałem programy naprawcze. Wystąpiłem z nimi do władz miejskich. Mówiąc nieskromnie, to dzięki moim staraniom doszło do wspólnych spotkań władz miejskich, dzielnicowych z deweloperami i właścicielami mediów w celu uzgodnienia wspólnych działań. Zainicjowałem podpisywanie porozumień z deweloperami. W zamian za pomoc merytoryczną deweloperzy zobowiązywali się do wykonania fragmentów ulic, chodników itp. Większość z tych zobowiązań została już zrealizowana. Przecierałem szlaki. Potem szli nimi inni. Doświadczenia w relacjach władza-inwestorzy zaowocowały stałymi kontaktami przedstawicieli miasta z przedstawicielami deweloperów. Co zaczęło przynosić korzyści obu stronom, a także mieszkańcom. Udało mi się też, wyperswadować inwestorom, aby w budowanych przez nich domach partery od strony ulic były przygotowane pod lokale użytkowe. Dzięki temu możliwe jest w powstawaniu licznych obiektów handlowo-usługowych. Przygotowałem też program modernizacji zasobów szkolnych i przedszkolnych w dzielnicy, tak aby były w nich miejsca dla przyszłych nowych mieszkańców. Pod te programy dzielnica uzyskała z budżetu warszawskiego bardzo znaczne środki finansowe. Wystarczy wsiąść na rower i przejechać się po naszej niedużej dzielnicy, aby zorientować się, że większość obiektów oświatowych został zmodernizowana po 2007r. Te moje działania zostały zauważone przez kompetentne osoby. Zostałem zaproszony do udziału w Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Wdrożeniowej „Rewitalizacja dziedzictwa przemysłowego”, która odbyła we wrześniu 2011r. w Warszawie i Bydgoszczy. Poproszono mnie też o wygłoszenie referatu na temat Przekształcania terenów przemysłowych w nowoczesną dzielnicę mieszkaniowo-usługową na przykładzie Żoliborza Przemysłowego w Warszawie. Został on opublikowany i można go znaleźć na stronie www.nowyzoliborz.pl/linki/media-o-zoliborzu-poludniowym/ lub www.kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=82034. Wiem, że zawsze moje postępowanie w życiu, dla większości wydawało się nierozsądne. Ale jak powiadał George Bernard Shaw „Człowiek rozsądny dos¬to-sowu¬je się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dos¬to¬sować świat do siebie. Dla-tego wiel¬ki postęp do¬konu¬je się dzięki ludziom nierozsądnym” To dzięki takiemu „nierozsądnemu zachowaniu” takich osób jak ja, Mycha i inni mają teraz możliwość pisania i opowiadania wszelkich bzdur. Walkę o to okupiłem wieloletnimi prześladowaniami, włącznie z więzieniem. I nigdy nie zniżyłem się do opluwania kogoś i rozpowszechniania kłamstw. A wrogom swoim, jak nakazał Jezus Chrystus, zawsze przebaczam. Z wyrazami szacunku Witold Sielewicz

  • gość 2016-02-13 17:14:17

    Pisać o sobie, że ma się pogląd większość, to albo megalomania albo metoda bolszewicka. A most, a właściwie jego obecny projekt, jest nie do przyjęcia. O tym jak głupio się projektuje ulice niech świadczy ul. Powązkowska, której remonty i poszerzenia na odcinku żoliborskim zupełnie nie uwzględniały funkcji innej niż tranzytowa. Z tego powodu zbudowano drogę z za szerokimi pasami (pasy do jazdy 90 a nie 50), z zupełnym brakiem miejsc parkingowych. Mając taką próbkę możliwości intelektualnych projektantów i decydentów trudno nie obawiać się, że most i jego trasa przyniesie praktycznie same złe zmiany.

  • gość 2016-02-17 13:13:23

    Panu ex-burmistrzowi chyba się zakręciło w głowie z tymi "słoikami". Żoliborz Oficerski (główna kwatera słoickiego plebsu) Pozdrawia!

  • gość 2016-02-18 16:49:08

    najgorsze jest to , że ktoś wzywa do ".... Potrzebna jest rzeczowa dyskusja dla uwzględniająca rozsądnych zastrzeżeń mieszkańców ... " a potem ( lub wcześnie) używa inwektyw. Jak można usiąść z kimś do stołu i z nim starać się coś ustalić jak się go wcześniej opluje lub obrazi. W jakim celu używa partyjnych "wycieczek" o jakiś zmianach itp. co to wnosi do dyskusji? Napisał Pan tekst, który jest O NICZYM , opisał rzeczy oczywiste więc dlaczego to popełnił. Aby obrazić kilka osób? Zadam Panu proste pytanie, bo jak Pan napisał związany jest Pan z Żoliborzem ( w sposób dowolny) , czemu ma służyć most o którym Pan pisze? Zapewne, jak by był sam most i jedyne zmiany polegałyby na zrobieniu przeprawy do Wisłostrady i koniec, bez ingerencji w obecną Krasińskiego, wiele osób byłoby skłonnych to zaakceptować. Dodatkowa przeprawa w godzinach szczytu nic nie zmieni, tak samo jak się nic nie zmieni poza szczytem, bo jak Panu wiadomo poza szczytem nie ma w tym rejonie żadnych kłopotów. Jeżeli zaś, mielibyśmy rozpatrywać przedłużenie trasy dalej niż pl. Wilsona to jest zupełnie co innego, czyli tranzyt przez dzielnicę. I tu kolejne pytanie dla Pana, jaki jest sens puszczania tranzytu przez Krasińskiego, po pierwsze dokąd ? a po drugie po co? czy nie prościej i szybciej i wygodniej w okolice Powązkowskiej czy Broniewskiego można się dostać Wisłostradą i potem w lewo na Trasę Toruńską ? Jak Pan zapewne pamięta na tym kierunku NIGDY NIE MA KORKÓW. Powtarzam więc pytanie, po co? A widział już Pan zwężoną do jednego pasa Krasińskiego na odcinku od Popiełuszki do Wilsona? jest w tym jakaś konsekwencja? Inżynier ruchu nie zgodził się na realizację projektu z budżetu partycypacyjnego na odcinku od Broniewskiego do Popiełuszki, czy trzeba Panu jeszcze więcej argumentów? ukłony :) DareKawka

  • gość 2016-02-24 15:18:30

    Szanowny Panie, ta zaściankowa grupa mieszkańców Żoliborza wspierana przez tych pogardliwie przez Pana określanych przyjezdnych - Słoików to ludzie, dla których nie tylko ochrona Żoliborza jest ważna ale również dalszy rozwój Warszawy. Gdyby wsłuchał się Pan w ich argumenty a nie jedynie sprowadzał do krytyki, to może zauważyłby Pan że oni również wskazują inwestycje, które w znaczny sposób poprawiłby komunikację w Warszawie. To nie jest głos "NIE" przeciwko budowie mostów w stolicy to jest głos "NIE" przeciwko inwestycji, która wymaga dużych nakładów finansowych a wkład w poprawę sytuacji komunikacyjnej w Warszawie jest niewielki. Jedynymi osobami które skorzystają na tej inwestycji są potencjalni mieszkańcy planowanego osiedla po praskiej stronie Wisły. Dodatkowo chciałabym zwrócić uwagę, że gdyby nie te "Słoiki" to nie mógłby Pan korzystać z usług lekarza w swojej placówce medycznej, nie miałby kto Panu obsłużyć rachunku bankowego, przygotować przedstawienia teatralnego, udzielić porady prawnej lub podać kawy w ulubionej kafejce. Dzięki tym "Słoikom" buduje się nowe nowe przedszkola, szkoły jak również łata dziury w jezdni po której Pan jeździ.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Bal Karnawałowy 2019 Reliese

Serdecznie zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie, które sprawi, że tegoroczny karnawał zakończy się z przytupem. Bal karnawałowy w Akademii Tańca..


Zobacz ogłoszenie

Akademia Tańca Reliese

Serdecznie zapraszamy do Akademii Tańca Reliese. Szkoły, która trenuje Mistrzów, rozwija pasje i inspiruje. - zajęcia dla dzieci, młodzieży i..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"