ŻYCIE JEST PIĘKNE

18/10/2018 23:10
wywiady, ŻYCIE PIĘKNE - zdjęcie, fotografia

KK. Jesteś z nami prawie od początku, czyli blisko 20 lat. Napisałaś w tym czasie chyba już setki tekstów. Od dawna namawiam Cię, żebyś wydała książkę ze swoimi psychologicznymi felietonami.

 

I. Mam taki zamiar, ale na razie bardziej skupiam się na książkach o Żoliborzu. Jak dotąd jestem współautorką kilkunastu, a obecnie zamierzamy razem z naszą redakcyjną przyjaciółką Beatą Zasadą – Wysocką wydać V tom z cyklu „ Na Pięknym Brzegu - Żoliborz, Ludzie i Wydarzenia”, do której już mamy zebrane interesujące materiały.

KK. Rzeczywiście w ostatnich latach też sporo pisałaś do Informatora o książkach żoliborskich, ich autorach i atrakcyjnych promocjach, głównie w Kalinowym Sercu.

I. Kalinowe Serce to absolutnie wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie Żoliborza. Prezes Fundacji Kalinowe Serce, reżyser teatralny Zbigniew Dzięgiel stworzył niepowtarzalny klimat spotkań i kultury wysokiej. Miałam szczęście i zaszczyt, że przez prawie trzy lata prowadziłam tam kilkadziesiąt spotkań promujących książki i ich autorów.

KK. W tej chwili jesteś jeszcze radną i kandydujesz na następną kadencję z listy Prawa i Sprawiedliwości. Jak z tej perspektywy widzisz Żoliborz?

I. Uważam, że nigdy nie wolno zapomnieć o tym, że Żoliborz powstał jako szczególny pomnik Niepodległego Państwa Polskiego. To zobowiązuje. W okresie międzywojennym mimo istotnych różnic politycznych dzielących jego mieszkańców, jedna rzecz była święta – idea wolnej i niepodległej Polski. I to myślenie w nieskażonej formie powinno przetrwać. Potraktuj to jako wstęp.

KK. Wiem, że jesteś także historykiem z wykształcenia i interesujesz się polityką i światem idei ale patrząc z perspektywy tylko samorządowej...

I. Uczciwie powiem, że z perspektywy samorządowej widziałam u wszystkich radnych troskę o dobro wspólne. Wszystkim nam zależy, żeby było więcej szkół i przedszkoli, żeby dzielnica była bezpieczna i piękna, żeby lepiej funkcjonowała służba zdrowia, by była kultura i niska i wysoka, a dzieci i seniorzy zaopiekowani. To może brzmieć jak banał, ale przecież o to właśnie dbamy. Ale oczywiście dla różnych sił politycznych różnie mogą się rozkładać priorytety, a różnice pojawiają się, gdy dotyczy to świata idei i wartości.

KK. Masz opinię osoby przyjaznej i tolerancyjnej.

I. Sądzę, że taka jestem. Jestem ciekawa ludzi i ich poglądów i nie zrażają mnie różnice. Jednak jest pewna granica. Nie potrafię akceptować ani nawet tolerować poglądów nikczemnych, np. porównywania Jarosława Kaczyńskiego do Hitlera czy Putina. To świadczy o jakiejś albo bezgranicznej głupocie (głupim można trochę współczuć), najczęściej nieznajomości historii, albo o cynizmie, bądź jeszcze gorszych rzeczach.

KK. Czy zetknęłaś się kiedykolwiek z taka opinią?

I. Na szczęście nigdy bezpośrednio nie słyszałam takich opinii od nikogo. Ale są pewne stacje telewizyjne, pewne gazety, które sączą taki irracjonalny jad do zmanipulowanych umysłów.

KK. Znamy Cię na Żoliborzu także z tego, że jesteś psychoterapeutką i specjalistka terapii uzależnień.

I. Kiedy zostałam radną w 2014r, zrezygnowałam z pracy z osobami uzależnionymi od alkoholu i współuzależnionymi po trzydziestu paru latach pracy w tym zawodzie (wcześniej pracowałam jako historyk ale musiałam zrezygnować ze względów politycznych). Naprawdę kochałam tę pracę z ludźmi i dla ludzi. Uzależnienie (każde zresztą, choć o różnym poziomie destrukcji) niszczy trzy podstawowe ludzkie wartości, którymi są prawda, wolności miłość. Pomaganie ludziom w ich odzyskiwaniu, a co za tym idzie sensu i radości życia, to z jednej strony ciężka i wymagająca dużej odporności praca, ale z drugiej zaszczyt, że się w takim procesie uczestniczy.

Warto przy tym podkreślić, że ten typ pracy uczy także cierpliwości i pokory. Pokazuje, że nie na wszystko mamy wpływ i obnaża nasze własne niedostatki. Wymaga ciągłego uczenia się i pracy nad własnym rozwojem. Uczy także uważnego słuchania i przyglądania się światu w jego pięknie i brzydocie. Skłania do refleksji.

KK. Czy jeśli nie zajmujesz się terapią zawodowo, nachodzi Cię chęć skrytego diagnozowania otoczenia?

I. Na szczęście tego nie robię i uważam to za bardzo złą manierę. Faktem jest jednak, że jestem wyczulona na pewne problemy, szczególnie związane z dziećmi i osobami starszymi, tymi, którzy prezentują najwyższy poziom bezradności. A tak w ogóle lubię z ludźmi rozmawiać i pomagać im w zakresie moich możliwości.

Tak też się składa, pewnie dlatego, że sama już jestem starszą panią, że dzwoni do mnie do domu dużo starszych osób, z którymi prowadzę wiele rozmów.

Zgłosiłam na komisji zdrowia i spraw społecznych, a także jako interpelację, pomysł, aby zorganizować grupy wsparcia i telefon zaufania dla starszych osób, szczególnie mieszkających samotnie.

KK. To chyba dobry pomysł. A więc reasumując. W przyszłej kadencji chcesz się zajmować seniorami i czym jeszcze?

 

I. Oczywiście jest tak, że w pracy samorządowej trzeba zajmować się tzw. bieżączką, czyli tym wszystkim co przynosi każdy dzień. Cieszy mnie i każdego z nas wyremontowany chodnik, nowe ławeczki, załatane dziury w jezdni, nie mówiąc już o tak ważnych sprawach jak nowa szkoła, nowe przedszkole, nowa przychodna lekarska czy dom kultury. Tym musimy zajmować się wszyscy i ja także, jeśli zostanę wybrana.

Osobiście chciałabym dopilnować także spraw, które podejmowałam, a które mają długotrwały wymiar symboliczny. Chciałabym, aby wreszcie na pl. Wilsona stanął pomnik zasłużonego dla niepodległości Polski, amerykańskiego prezydenta T. W. Wilsona. Chciałabym, aby Urząd Dzielnicy nosił dostojną nazwę ratusza, nabrał szlachetności wyglądu przez umieszczenie na jego froncie pięknej płaskorzeźby wybitej rzeźbiarki Barbary Zbrożyny. Chciałabym, aby rozwijały się coraz bardzie nieduże placówki kulturalne jak np. Kalinowe Serce. Chciałabym, żeby rozkwitały muzea na Cytadeli (choć marzeniem moim jest by Muzeum Historii Polski znajdowało się w centralnym punkcie Warszawy i było najpiękniejszym muzeum w Polsce).

KK. Ale się rozpędziłaś!

 

I. I to nie wszystko. Tak na marginesie, marzę jeszcze o Łuku Triumfalnym i odbudowanym Pałacu Saskim. Jako warszawianka z urodzenia i czwartego pokolenia (po mieczu) chciałabym dożyć takich chwil. Nie zmienia to jednak faktu, ze najbardziej lubię mieszkać na Żoliborzu, który jest moim miejscem na ziemi.

KK. Na zakończenie zapytam Cię jeszcze o rodzinę.

 

I. U mnie ciągle dużo się dzieje. Przez całe życie byłam otoczona mężczyznami – mężowie, syn, dwaj wnukowie, a teraz mój starszy, dwudziestotrzyletni wnuk Jędrzej ma malutką córeczkę. Życie jest piękne!

KK. Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

ŻYCIE JEST PIĘKNE komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"