17°C bezchmurnie

Ta sobie kombinuję

Daję słowo, że od trzech lat, jak zacząłem jeździć komunikacją miejską, „dwójki” z tego przystanku może raz odjechały punktualnie.

 

I nic. Patrząc na rozkład jazdy na placu Wilsona autobusu 122 w kierunku Potoku od miesięcy zachodzę w głowę jak to działa. Autobusy zwykle przyjeżdżały 2 minuty przed czasem i trwało to regularnie, co najmniej rok. Każdy niewtajemniczony wiedział, że jak była 16.22 a autobus miał być 16.23 to znaczy, że już odjechał. Od jakiegoś czasu sypnął się system, ponieważ jak ktoś przychodził na przystanek o 16.19 to już też odjechał. Nie było reguły. Teraz od miesiąca w końcu znalazłem prawidłowość.  122 przyjeżdża dokładnie w połowie pory między jednym a drugim planowanym przyjazdem. I tak wracając do naszego przykładu jak jeden autobus ma przyjechać np. 16. 11 a drugi o 16.23 to połowa wynosi 16.17 i właśnie wtedy przyjedzie. Działa praktycznie o każdej porze z wyjątkiem późnego wieczora, kiedy to „dwójki” przyjeżdżają 4 minuty wcześniej. Dedykuje ten tekst tym, którzy jeżdżą z tego przystanku i jeszcze na to nie wpadli. Na ZTM nie liczę, ponieważ jak zaczną naprawiać ten stan to znowu się system „sknoci”. A daję słowo, że od trzech lat, jak zacząłem jeździć komunikacją miejską, „dwójki” z tego przystanku może raz odjechały punktualnie.

Ta sobie kombinuję komentarze opinie

  • gość 2015-05-23 10:34:06

    Szanowny Panie Autorze, Równie dobrze mógłby Pan „kombinować sobie” z każdą linią autobusową. Mieszkam w pobliżu Ronda J. Turowicza i podobnie jak Pan, od kilku lat korzystam z usług ZTM-u, głównie ze 122, na początku i końcu podróży i bardzo sobie tę linię chwalę. Jedynie w godzinach szczytu rzeczywiście zdarzają się „rozjazdy” z rozkładem jazdy. Aktualnie 122 całą trasę z Górczewskiej w stronę Bielan rozkładowo pokonuje w 50 minuty. Do jednego z przystanków kontrolowanych przez Pana , a są dwa, odpowiednio 35 i 37 minut. Czy jechał Pan kiedykolwiek np.: z Kochanowskiego do Pl. Wilsona ? Nieprzewidywalne korki – Rudnickiego do Maczka, Maczka do Powązkowskiej nad Trasą AK ( w remoncie), trudny skręt z Powązkowskiej w Krasińskiego, korek Krasińskiego do Broniewskiego. Przejazd przez Pl. Wilsona od świateł przed EMPiKiem do przestanku przy Mickiewicza to od 2 do 5 i więcej minut. Czepianie się dwóch a nawet pięciu minut (nie wiem, czy Pański czasomierz pokazuje cza wzorcowy) to przesada. Są ważniejsze sprawy na Żoliborzu, np.: pogłębienie „kanałku” na Kępie Potockiej, bo za kilka lat może stać się cuchnącym bagnem. Pozdrawiam Jerzy Rogalski

Dodajesz jako: Zaloguj się