Spotkania w „Kalinowym Sercu”

ludzie, Spotkania „Kalinowym Sercu” - zdjęcie, fotografia
29/02/2016 10:01

Tekst w oparciu o rozmowę z teatrologiem, scenarzystą, reżyserem pracującym na co dzień w Teatrze TV – Zbigniewem Dzięgielem

 

 

          O „Kalinowym Sercu” pisałam już wielokrotnie, głównie w kontekście współpracy Stowarzyszenia „Na Pięknym Brzegu” (czyli grupy autorów piszących książki o Żoliborzu), z tą niezwykłą placówką. Jako prężnie działające stowarzyszenie lokalne z dużym już dorobkiem, mamy ten przywilej, żeby organizować w „Kalinowy Sercu” spotkania o charakterze literacko – muzycznym i promocje naszych książek. Choć tych spotkań odbyło się bardzo dużo, są tylko skromnym dodatkiem do szeroko zakrojonej działalności „Kalinowego Serca” stworzonego i kierowanego przez Zbigniewa Dzięgiela.

Jak już kiedyś pisałam, mieszkający na Żoliborzu pan Zbigniew zawsze marzył o tym, żeby upamiętnić postać zaprzyjaźnionej, wybitnej aktorki, żoliborzanki Kaliny Jędrusik. W marzeniu pana Zbigniewa Kalina miała pełnić rolę pewnej ikony, gdyż chodziło mu także o to by stworzyć miejsce nasycone artystyczną atmosferą i wskrzeszające klimat domów przedwojennej, polskiej inteligencji. Chciał także umożliwić spotkania: aktora, bądź reżysera z widzem, artysty z artystą, czytelnika z autorem, człowieka z człowiekiem. To szczególne miejsce miało być nośnikiem kultury, łączyć tradycję z teraźniejszością i przyszłością, kreować styl, w którym jest miejsce na piękno i elegancję.

         A historia „Kalinowego Serca” i relacji z Kaliną Jędrusik wyglądała tak…

Pan Zbigniew poznał aktorkę 5 lat przed jej nagłą i niespodziewana śmiercią.

Jako młody reżyser zapragnął zrobić z nią, jak sam określa, konfesyjny wywiad w programie III Polskiego Radia „Znani i nieznani”. Ku zaskoczeniu aktorki wybrał temat – „O śmierci, ludziach i czekaniu”, gdyż uważał, że jest najbardziej smutną, polską aktorką. Temat ją zainteresował, gdyż ona również  uważała, że ze smutku rodzą się wielkie artystyczne dzieła i ważne rzeczy. Opowiedziała młodemu artyście o wielu osobistych sprawach i chociaż przypadek sprawił, że ta rozmowa nie została utrwalona, zaprzyjaźniła się z młodym reżyserem. Ponieważ mieszkali blisko siebie, mogli widywać się codziennie, mieli niebanalny zamiar napisania wspólnej książki pod tytułem wziętym z piosenki Wojciecha Młynarskiego „Uśmiecham się do moich smutnych myśli”.

         Po śmierci aktorki, która była dla wszystkich zaskoczeniem Zbyszek Dzięgiel zrobił film Pt. „Kalina”. Zaczął również gromadzić i skupować przedmioty, które były z nią związane, gdyż na zawsze przetrwała w nim pamięć o niej jako niezwykłej kobiecie, szlachetnym człowieku, aktorce, której talent nie został w pełni wykorzystany.

         Mając wiele materiałów związanych z Kaliną 13 grudnia 2008 roku razem z aktorem Maćkiem Zakościelnym założył fundację artystyczną im. Kaliny Jędrusik – „Kalinowe Serce”. Spacerując z psem po żoliborskich uliczkach zwrócił uwagę na przedłużający się remont pewnego sklepu mięsnego przy ul. Kochowskiego (mała przecznica za kościołem św. Stanisława Kostki), w pobliżu dawnego domu Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata. Szczęśliwie udało mu się pozyskać ten lokal i stworzyć miejsce promieniujące kulturą i wysokim poziomem artystycznych dokonań. Podpisano umowę z burmistrzem dzielnicy Krzysztofem Buglą i 12 września 2012 roku nastąpiło uroczyste otwarcie :Kalinowego Serca”.

         Kalina Jędrusik uważała, że spotkania z ludźmi są święte i tę ideę pan Zbigniew Dzięgiel stara się wcielać w życie i ją kontynuować. Dnia 10 marca 2016 roku będzie miało miejsce 500 spotkanie w „Kalinowym Sercu”, którego bohaterką będzie zawsze ściągająca liczną publiczność Magda Umer.

          W krótkim tekście nie tylko nie sposób opisać ale nawet wymienić wszystkich występujących w „Kalinowym Sercu” artystów, aktorów, muzyków, reżyserów, poetów, wokalistów. Jest to imponująco długa lista – Wanda Warska, Halina Kunicka, Hanna Banaszak, Joanna Rawik, Alicja Majewska, Natalia Niemen,. Natalia Sikora, Grażyna Łobaszewska, Krzysztof Zanussi, Radosław Piwowarski, Stanisława Celińska, Zofia Kucówna, Anna polony, Teresa Budzisz – Krzyżanowska, Anna Milewska, Piotr Fronczewski, Ewa Krasnodębska, Grażyna Barszczewska, Ignacy Gogolewski, Maja Komorowska, Wojciech Młynarski, Andrzej Poniedzielski i to nie wszyscy. Do tego gwiazdozbioru dochodzą wybitni muzycy jazzowi – Wojciech Karolak, Włodzimierz Nahorny, Bogdan Hołownia.

         Wymienianie wszystkich zajęłoby cały tekst, chodzi jednak o to, żeby mieć świadomość z jakiej rangi artystami mamy szansę obcować w tym niezwykłym, zaczarowanym miejscu. A były tam także wspaniałe wystawy, w sumie 21. Od lutego br „Kalina mniej znana”, poprzednio wystawa rzeźb Barbary Zbrożyny, o której pisałam tekst Pt. „Dzieła artysty żyją nadal”.

          Często mówi się, że na Żoliborzu nie ma domu kultury. Kiedyś napisałam żartobliwie, że nie ma domu kultury ale są kulturalne domy. Ale przede wszystkim od 3 lat jest i działa „Kalinowe Serce”, które choć skromną ma fasadę, jest wypełnione bogatą treścią i życzliwą publicznością.

 

 

                                                                                           Izabella Anna Zaremba

Spotkania w „Kalinowym Sercu” komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"