-5°C zamglenie

Poskromienie złośnicy

psychologia, Poskromienie złośnicy - zdjęcie, fotografia

Do autobusu wsiadła kobieta z trójką dzieci: dwiema bladymi, smutnymi dziewczynkami i chłopcem może sześcioletnim, w grubych okularach osoby niedowidzącej. Chłopczyk wsiadając, potknął się na stopniach autobusu, ale nie upadł, dzielnie trzymając się poręczy. Matka z twarzą pełną wściekłości i nienawiści, wpijając mu dłoń w ramię powiedziała: „Zobaczysz, co będzie w domu! Już ja się z tobą policzę.” Chłopczyk opuścił głowę, skulił się i kurczowo trzymał się uchwytu. Przestraszone dziewczynki odsunęły się na bezpieczną odległość od matki i brata.

Po chwili matka podjęła znowu: „Zobaczysz, co będzie w domu.” Chłopczyk skulił się jeszcze bardziej i milczał.

Kiedy wysiedli, dziecko wyciągnęło do matki rękę, próbując pomóc jej nieść niezbyt ciężką torbę. Matka odrzuciła ten nieśmiały gest pojednania, spojrzała na syna z furią, wyszarpnęła torbę i poszła do przodu. Dziewczynki w milczeniu szły za nią. Chłopczyk dreptał z tyłu. Nagle kobieta zatrzymała się, ponownie chwyciła dziecko za ramię i zasyczała znowu: „Zobaczysz co będzie w domu. Już ja się z tobą policzę.”

Wydaje się, że dość sporo wiemy o uzależnieniu od alkoholu, narkotyków czy leków, natomiast rzadko zdajemy sobie sprawę, jak bardzo rozpowszechnioną plagą jest uzależnienie od złości.

Czym jest złość? Jest naturalną ludzką emocją, ale istnieje różnica między złością jako uczuciem, a konsekwencjami złości objawiającymi się w takich zachowaniach, jak agresja, wybuch szału czy furii. Każdy z nas codziennie otrzymuje co najmniej kilka „zaproszeń do złości”, ale większość z nas zdaje sobie sprawę, że konieczne jest dokonywanie selekcji i odpowiadanie tylko na niektóre z tych sygnałów.

Jako terapeuta uzależnień stykam się nieustannie z problemami chronicznej złości. Chroniczną złość definiuje się jako wzorzec myślenia, działania i odczuwania, w którym człowiek gorliwie wyszukuje, podejmuje lub wydłuża działania złości. Chroniczni złośnicy, jak kobieta opisana na wstępie, bardzo chętnie znajdują powód do irytacji, zdenerwowania czy wręcz wściekłości.

Często są nadmiernie wyczuleni na takie sygnały i szczególnie chętnie zwracają na nie uwagę, ignorując jednocześnie wiele innych uczuć, takich jak radość, smutek, lęk, poczucie winy, wstyd. Kiedy chroniczny złośnik uaktywni złość, pobudzenie gwałtownie wzrasta, eliminuje inne uczucia i zaburza proces myślenia. Złość zaczyna rządzić człowiekiem, który zaczyna szukać sposobów słownego lub fizycznego jej wyładowania.

Zazwyczaj chroniczny złośnik nie potrafi lub nie chce wycofać się z ekscytacji złością, jest od niej uzależniony, dlatego nigdy z niej nie rezygnuje. Chętnie rozwija w sobie poczucie głębokiej urazy i nieustająco poszukuje okazji, by tę najlepiej sobie znaną i lubianą emocję uaktywnić.

Wiele osób z chroniczną złością jest ofiarami fizycznych, seksualnych i emocjonalnych nadużyć. Pochodzą z rodzin, w których życie koncentrowało się i koncentruje wokół złości. Bardzo trudno jest mieszkać i żyć z kimś, kto wpada w irracjonalną złość. W takich sytuacjach otrzymuje się niewiele nagród, a pochwały praktycznie nie istnieją. Istnieje za to niebezpieczeństwo przemocy, często trudnej do przewidzenia czy uzasadnienia.

Jak poradzić sobie z atakiem czyjejś złości?

  1. Zadbaj o swoje fizyczne bezpieczeństwo. Pamiętaj, że masz prawo być traktowany z szacunkiem.

  2. Nie bierz odpowiedzialności za czyjąś złość.

  3. Nie wpadaj w pułapkę, też reagując nadmierną złością.

  4. Poproś o wsparcie inne osoby.

  5. Sprawdzaj, w jaki sposób na ciebie wpływa chroniczna złość tej drugiej osoby.

  6. Weź pod uwagę rozstanie, jeśli stale złoszcząca się osoba nie chce lub nie może się zmienić.

Te rady mogą zastosować ludzie dorośli.

Ale co ma zrobić małe, bezbronne dziecko? Jeśli nie uzyska pomocy z zewnątrz, oparcia w drugim rodzicu, starszym rodzeństwie, dziadkach, przedszkolu, szkole czy innych instytucjach, będzie okaleczonym emocjonalnie a może także fizycznie dzieckiem, a potem dorosłą osobą. Może się stać autodestrukcyjnym, skierowującym na siebie złość człowiekiem, albo zachować – jak to często bywa – nieuzasadnioną lojalność i przywiązanie wobec świata wartości agresywnego rodzica i stać się także bezwzględnym a może nawet okrutnym chronicznym złośnikiem.

Chroniczni złośnicy podobnie jak alkoholicy, narkomani czy lekomani wymagają leczenia, gdyż poskromienie złośnicy (złośnika) – tak efektowne w teatrze – w życiu nie jest łatwe.

 

Izabella Anna Zaremba - psychoterapeutka

Poskromienie złośnicy komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się