25°C bezchmurnie

Polityczne wakacje na Żoliborzu

polityka, Polityczne wakacje Żoliborzu - zdjęcie, fotografia

Zbliżają się nieuchronnie wybory samorządowe i obecne wakacje, choć byśmy bardzo nie chcieli, przeżyjemy w huku wyborczych petard odpalanych z różnym skutkiem i sensem.

Taką właśnie petardę odpaliła Platforma Obywatelska, postanawiając przed ostatnimi wakacjami tej kadencji odwołać Burmistrza Dzielnicy Krzysztofa Buglę. Na Sesji rady 11 lipca podobno rozstrzygnąć się ma los Burmistrza.

We wniosku złożonym przez radnych PO czytamy, że Burmistrz Krzysztof Bugla winien jest poważnych zaniedbań na niwie oświaty i dlatego powinien zostać odwołany.

Zaniedbania polegają na tym, że ok 150 żoliborskich dzieci nie znalazło w tym roku miejsca w przedszkolach. Na ostatniej Komisji Oświaty rodzice domagali się rozwiązania ich problemu nie godząc się na zaproponowaną prowizorkę dla maluchów w żoliborskich szkołach.

Wina Burmistrza w tym przepadku nie jest jednak tak oczywista, jak radni PO próbują to wyborcom wmówić.

Budowa przedszkola kosztuje a to, czy na inwestycje znajdą się pieniądze zależy od Miasta, nie od dzielnicy. A Miastem póki co rządzi Platforma Obywatelska, która Żoliborzowi z PiSowskim Zarządem Dzielnicy grosza skąpi. Dopiero pod koniec kadencji udało się uzyskać od miasta fundusze na budowę szkoły, która pomieści dziatwę z Żoliborza Południowego. Nie słyszałam o tym, by żoliborscy radni PO ze wszystkich sił starali się w Mieście, u swych partyjnych kolegów o fundusze na budowę przedszkola na Żoliborzu.

Dzielnica próbowała zaadaptować lokale na potrzeby przedszkola np. w nowych budynkach na Żoliborzu Południowym, lecz zaporowe ceny lokali u deweloperów uniemożliwiły realizację tego pomysłu.

Być może jednak wina Burmistrza w tej kwestii ogranicza się do bycia w niepoprawnej politycznie koalicji?

No ale z pewnością zawierucha w oświacie to piękny powód by odpalić wyborczą petardę, która niczego pozytywnego nie wniesie a i huk będzie nieszczególny.

Pomysły oświatowe na Żoliborzu są ostatnio w ogóle ciekawe.

Jednym z najbardziej kuriozalnych jest rozbudowa modułowa szkoły podstawowej nr 65, która pęka w szwach od natłoku dzieci, gdy inne żoliborskie szkoły z łatwością pomieściłyby młody, żądny wiedzy wszelakiej narybek.

Szkoła nr 65 przy ul. Mscisławskiej ma bowiem mityczną, pierwszoligową renomę, której żadna inna żoliborska placówka nie przebije.

W związku z powyższym możemy się spodziewać, że za lat dwadzieścia modułowa zabudowa tej szkoły dotrze z jednej strony do ul. Mickiewicza a z drugiej do ul. Potockiej likwidując wszystko, co stoi jej na drodze, dopóki propagatorzy tej dziwacznej idei nie pójdą po rozum do głowy.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by inne żoliborskie szkoły powalczyły o pierwsza ligę.

Dobre zarządzanie placówką, kadra nauczycielska i pedagogiczna godna zaufania no i oczywiście wymagana, szkolna infrastruktura to wszystko, czego szkole potrzeba by stworzyć własny mit oświatowego giganta.

Czy żoliborska polityka oświatowa nie powinna przypadkiem zmierzać w tym kierunku?

Wracając do problemu przedszkolnego to osobiście pamiętam czasy, gdy w budynkach należących do żoliborskich spółdzielni funkcjonowały przedszkola, które z czasem zlikwidowano.

Zwracam się wiec do zarządów żoliborskich spółdzielni mieszkaniowych, tych tworzonych na bazie etosu społecznikowskiego.

Żoliborz jest w potrzebie!

Brakuje miejsc przedszkolnych dla maluchów. Może znajdziecie w swoich zasobach miejsce na przedszkole, które być może niegdyś już tam funkcjonowało.

Zamiast odwoływać Burmistrza wszystkie ręce na pokład!

 

 

 

Polityczne wakacje na Żoliborzu komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-07-16 18:42:04

    Zgadzam się w 100%.

  • vek - niezalogowany 2018-07-16 18:47:35

    A może chodzi o to,że jak burmistrzem zostanie ktoś z PiS to może księża udostępnią jakieś sale przy kościołach dla przedszkolaków.

  • vik - niezalogowany 2018-07-16 18:56:46

    A może chodzi o to ,że jak burmistrzem zostanie ktoś z PiS to księża udostępnią dla przedszkolaków sale przy kościołach.

  • gość 2018-07-18 22:45:43

    Pan Krzysztof Bugla to najlepszy burmistrz jaki mógłby sobie wymarzyć Żoliborz. To bardzo doświadczony samorządowiec, prawdziwy gospodarz a nie politykier. Szczerze,,to komu by się z Was chciało użerać z mieszkańcami, lokalną prasą i byciem do dyspozycji nieomal 24 na dobę za 8.000 zł na rękę. Nie żartuję!!! Panie Krzysztofie, proszę znaleźć sobie spokojną spółkę i nawet jak Pan będzie tam zwykłym dyrektorem dostanie Pan przynajmniej dwa razy więcej.

Dodajesz jako: Zaloguj się