09/11/2014 16:38

Z Joanną Kanią – Karmalską, kandydatką WWSj do Rady Dzielnicy Żoliborz (okręg III miejsce 1) rozmawia Zbigniew Duszewski

- Razem zakładaliśmy Informator Żoliborza. Piękne to były czasy?

- Były świetne. Ostatnio w archiwum gazety znalazłam artykuł, który pisałam wówczas, przed 10 chyba laty, z okazji wyborów samorządowych. Tamten entuzjazm, czasów jeszcze nie tak odległych od odzyskania niepodległości, już obecnie nie istnieje. Wówczas były marzenia i realizacje. Dziś mamy rzeczywistość, którą sami stworzyliśmy i do tej z marzeń nie całkiem podobną.

- I stąd pomysł na startowanie w obecnych wyborach samorządowych?

- Chyba tak. Wówczas pisałam - Z sypiących się schodów, starych płotów, chaszczy i podzielonych a często skłóconych społeczności można stworzyć dobre, trwałe i przydatne wartości.

Z tego wszystkiego Żoliborz chyba poradził sobie najlepiej a chaszczami i płotami. Reszta nadal pozostawia wiele do życzenia. Ale ja zawsze mam nadzieję, że te najpiękniejsze czasy dopiero nadejdą.

- Skłócone społeczności pojawiać się będą zawsze, problem w tym, jak je pogodzić.

- Trzeba przede wszystkim dokładnie słuchać ludzi, poznać ich opinie i kształtować rzeczywistość wg. autentycznych potrzeb tych ludzi a nie własnego widzimisię. Odpartyjnienie samorządu jest na to skutecznym lekarstwem.

- Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za wszystkich, jak twierdzisz. Ale większość chyba się z Tobą nie zgodzi.

- To niedobrze, ale i tak chcę do tego przekonać wielu. Moje ponad dwudziestoletnie doświadczenie w pracy z ludźmi o wszelakiej pozycji, pochodzeniu, sytuacji życiowej w całości potwierdza ten fakt.

Każde państwo stwarza swój własny system opieki nad ludzkimi problemami. I wszędzie, na jakimś etapie jego funkcjonowania on się nie sprawdza. Powstaje pytanie, czy zawodzi system czy tzw. czynnik ludzki?

Odpowiem tak – zawsze zawodzi czynnik ludzki. Po pierwsze dlatego, że system też tworzą ludzie a po drugie, że ci, którzy potem wcielają go w życie, wyłączają swoją wyobraźnię i sumienie pozwalając, by system działał i myślał za nich. Bo tak jest wygodniej.

- Ale chyba z tym niewiele można zrobić.

- Można zrobić bardzo wiele. Przede wszystkim można pomóc ludziom, którzy w tym systemie pomocy nie znaleźli, a innym uświadomić, że ponad systemem istnieją nadal te same wartości – sumienie, zdrowy rozsądek i poszanowanie ludzkiej godności.

Temu właśnie służyć ma Ośrodek Interwencji Społecznej.

- Właśnie. Na czym polegają wasze działania?

- We wszystkich przypadkach będziemy starali się spowodować, by system i ludzie go stosujący zaczęli działać dla człowieka a nie przeciwko niemu. Chcemy stworzyć zespół osób kompetentnych, potrafiących służyć pomocą w różnych dziedzinach i mających możliwość oddziaływania na środowiska, instytucje, samorząd lokalny.

Żoliborz, w porównaniu do innych dzielnic Warszawy, do niedawna był, pod względem ludzkich problemów, w tym biedy i marginalizacji, luksusowy. Do mojego Stowarzyszenia działającego w centrum miasta, przychodzili ludzie z różnych dzielnic Warszawy, nigdy z Żoliborza. Ale już od mniej więcej sześciu lat przychodzą tam po podstawową pomoc też żoliborzanie.

Do OIS przychodzą ludzie też z innych dzielnic, nie mamy granic lokalnych, zarówno w przypadku współpracowników, jak i w przypadku klientów.

- Macie już jakieś sukcesy?

- Dopiero zaczynamy naszą działalność. Ja nie lubię mówić o sukcesach. Lata pracy w obszarze biedy i wykluczenia uczą przede wszystkim pokory. Kompletnie nie widzi się sukcesów. Widzi się za to olbrzymi obszar ludzkich nieszczęść i problemów i to, jak w porównaniu do potrzeb, niewiele jest w stanie zrobić mała grupa ludzi.

Mam takie plany, że OIS ukształtuje własne, dobre standardy pomocy i skuteczności działań. Do tego będziemy zmierzać.

- Działalności żoliborskiej służby zdrowia poświęciłaś dużo swoich artykułów w Informatorze Żoliborza.

- Tak, to mój ulubiony temat. Niestety gazeta lokalna, bez wsparcia samorządu, sama niewiele zdziała. Możemy tylko identyfikować się z tymi, którzy, podobnie jak redaktorzy naszej gazety, korzystają z usług SPZZLO Żoliborz.

Tymczasem organem założycielskim SPZZLO Żoliborz jest Miasto st. Warszawa i opinia Rady Dzielnicy Żoliborz wyrażająca problemy mieszkańców w zakresie korzystania z tej placówki, powinna mieć dla miejskich włodarzy istotne znaczenie. Istotne znaczenie powinna mieć przede wszystkim dla dyrekcji SPZZLO Żoliborz, co wyrażałoby się w respektowaniu potrzeb pacjentów.

- Jednym słowem – system musi działać dobrze a najpiękniejsze czasy dopiero nadejdą. To ja też tak chcę i dziękuję Ci za rozmowę.

Najpiękniejsze czasy dopiero nadejdą komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"