List: W imię szacunku dla warszawiaków

listy czytelników 01/11/2013 00:00

Szanowny Panie Redaktorze. Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł w ostatnim (17) numerze Informatora Żoliborza. Wiele zawartych w nim tez jest bardzo trafnych, poza jedną, zaczerpniętą zresztą z wypowiedzi polityków, którym formalna część demokratycznych procedur nie jest zbyt bliska. Nie można sobie bowiem wyobrazić w żadnej, nawet minimalnej, szczegółowej weryfikacji obecności miejskich pracowników przy urnach.

 

Spisy wyborców, po zliczeniu głosów, obwodowe komisje, wraz z kartami (wypełnionymi i czystymi), pakowane są w worki “bankowe”, identyczne jak te, w których przewozi się banknoty i opieczętowywane. Następnie komisje przekazują je do zakładowych archiwów komisji wyborczych wyższego szczebla, gdzie w niezmienionym stanie przechowuje się je przez określoną prawem liczbę lat a następnie bezpiecznie niszczy. Naruszenie pieczęci może nastąpić tylko na podstawie nakazu sądu, rozpatrującego protest wyborczy, zaś stan zabezpieczenia owych worków może być w każdej chwili sprawdzony, także przez przedstawicieli opozycji.

Osoba szczególnie podejrzliwa może sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś zrywa pieczęcie i sznury a następnie ponownie je odtwarza. To jednak wymagałoby już działań typowo szpiegowskich – podrabiania pieczęci i podpisów. Byłoby zresztą przestępstwem z art. 251 Kodeksu Karnego, zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat dwóch.

Serdecznie pozdrawiam
Kilkakrotny przewodniczący Obwodowej Komisji Wyborczej
Mikołaj Nowacki

Od Redakcji:

Szanowny Panie Mikołaju,

To jest doprawdy imponujące, że w swojej uczciwości, nie jest Pan sobie w stanie wyobrazić przestępstwa popełnianego w nieuczciwy, niesprawiedliwy sposób. Przecież nikt by się tu nie musiał bawić w analizowanie podpisów na spisach wyborczych, żeby się upewnić o obecności urzędnika na referendum. Pofantazjujmy zatem... Wystarczy, że zaufany członek komisji wyborczej ma kartkę z 10 nazwiskami, które pod koniec pracy komisji sprawdzi na spisach. Kilkunastu takich osobników potrafi już zweryfikować dajmy na to 200 przykładowych pracowników urzędu miasta i urzędów dzielnic. Dane personalne i adresowe tych osób dostarczy zaufana osoba z kadr urzędu miasta. I tak powstaje lista proskrypcyjna, której autorzy nigdy się do swojej pracy nie przyznają, bo to kryminał. A potem tę jedną kartkę dostaje "pani Hania", która tak, czy inaczej siedzi na "stołku" i jest kierownikiem zakładu pracy. Fantastyka? Być może, ale naukowa. A z resztą, ja przecież nie twierdzę, że ktoś to zrobił, a jedynie, że to możliwe, ja po prostu nie potrafię odnaleźć innego zastosowania nonsensownej politycznie i skandalicznej deklaracji premiera o pozostawieniu p. Hanny Gronkiewicz-Waltz jako komisarza po przegranym referendum, niż żeby stworzyć wrażenie o takiej możliwości. I jak dotąd nikt mi nie podał innej interpretacji tej wypowiedzi Donalda Tuska, niż po prostu zastraszanie.

Być może nie jest mi bliska "formalna część demokratycznych procedur", ale na swoją niewesołą interpretację wypowiedzi wpadłem od razu po jej zaistnieniu i nie ja jeden z resztą, naprawdę nie potrzebowałem do tego żadnych aktywistów z PiSu, tylko ponieważ nie wszyscy są domyślni, przed referendum nie warto było o tym wprost mówić, by nie zmniejszyć frekwencji.

List: W imię szacunku dla warszawiaków komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"