Izabella Anna Zaremba 21/09/2013 20:08

Leczyli się u mnie, i książę, żebrak... Z Krzysztofem Białym, lekarzem internistą rozmawia Izabella Anna Zaremba...


P. W Przychodni Rejonowej przy ul. Felińskiego 8 na starym Żoliborzu przyjmował Pan z pełnym poświęceniem dużą ilość pacjentów, którzy chcieli leczyć się wyłącznie u Pana. Jak zdobywa się taką sympatię, zaufanie i popularność?

O. Nie chcę, aby zabrzmiało to patetycznie, ale ja naprawdę kocham swój zawód. Jako lekarz internista zawsze pragnąłem dać z siebie to, co we mnie dobre i profesjonalne. Pracując 24 lata w żoliborskiej przychodni przywiązałem się z wzajemnością do dziesiątek pacjentów. Teraz, kiedy przeszedłem na emeryturę, nadal mam kontakt z zawodem, często też jeżdżę do moich dawnych pacjentów wzywany na wizyty domowe.

P. Pracując tyle lat w tej części dzielnicy poznał Pan zapewne dobrze środowisko starego Żoliborza….

O. O tak. Jako lekarz miałem kontakt z wieloma środowiskami, mówiąc trochę literacko, leczyli się u mnie i książę i żebrak. Te kontakty z ludźmi także mnie budowały jako człowieka i specjalistę

P. Oczywiście etyka zawodowa (wiem to z własnego doświadczenia terapeutycznego) nie pozwala Panu mówić zbyt wiele o pacjentach, ale wiadomo, że był Pan domowym lekarzem państwa Jadwigi i Rajmunda Kaczyńskich, rodziców premiera i prezydenta Polski.

O. Rzeczywiście miałem ten zaszczyt i przyjemność poznania państwa Kaczyńskich jeszcze w czasach, kiedy mieszkali w pobliżu naszej przychodni, przy ul. Lisa Kuli. Byli uroczymi ludźmi, bezpośrednimi w kontakcie, z dużym poczuciem humoru. Osobiście z wielką przykrością obserwowałem permanentną nagonkę na tę rodzinę.

P. Użyła pan kiedyś takiego ładnego sformułowania, że w pracy lekarza ważne jest nie tylko leczenie ciała, ale spotkanie z duszą drugiego człowieka.

O. Rzeczywiście tak uważam. Bardzo dobrym lekarzem był mój ojciec, Norbert Biały, ginekolog położnik. Nawiasem dodam, że walczył w Powstaniu Warszawskim i został odznaczony Krzyżem Walecznych, a dziadek był farmaceutą. Jestem więc trzecim pokoleniem związanym z medycyną i uważam, że tradycja zobowiązuje.

P. A Pana matka?

O. Moja mama miała kresowe korzenia, pochodziła z Litwy.

P. Wracając do Żoliborza. Przez te wszystkie lata pracy na starym Żoliborzu spotykał Pan wielu mieszkających tu twórców. Czy było to dla Pana inspiracją do własnej twórczości?

O. Zapewne tak. Na początku zacząłem zbierać anegdoty związane z pracą (oczywiście nie naruszająca ani prywatności, ani anonimowości moich pacjentów), a także wiersze. Pisanie wierszy staje się moją coraz większą pasją i potrzebą.

P. Wiem z własnego, zawodowego doświadczenia, że sztuka jest nie tylko odskocznią, ale także potężnym źródłem zasilania w pracy z ludźmi…

O. Trudno byłoby mi żyć bez muzyki, choć sam niestety nie tworzę, bardzo kocham muzykę klasyczną.

P. Uprawia Pan jakiś sport?

O. Kiedyś trenowałem pływanie w AZS i miałem nawet niezłe wyniki.

P. Wielu lekarzy pracujących w Przychodni przy ul. Felińskiego 8 zapisało się dobrze w mojej pamięci jako pacjentki. Szczególnie serdecznie wspominam dr Zofię Gmaj i dr Krystynę Przychodzką, którym tą drogą, podobnie jak Panu składam serdeczne podziękowanie.

O. W tej przychodni, na przestrzeni lat pracowało wielu dobrych lekarzy. Osobiście chciałbym szczególnie podziękować dr Barbarze Buczowskiej, która z zaangażowaniem wprowadziła mnie w pracę przychodni, w której przepracowałem aż tyle lat.

P. Życzę dalszych sukcesów zawodowych i pisarskich. Dziękuję za rozmowę.

Lekarz z powołania komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"