8°C bezchmurnie

Ład przestrzenny na Zatrasiu

plany zagospodarowania, przestrzenny Zatrasiu - zdjęcie, fotografia

Osiedle Zatrasie zostało zrealizowane w latach 1962-1968 wg projektu prof. Jacka Nowickiego z zespołem – w składzie: inż. Tadeusz Fiećko, inż. Wacław Materski, inż. Jerzy Osuchowski oraz architekt krajobrazu inż. Wanda Staniewicz. Zespół tych budynków był kontynuacją wielkiego założenia WSM Żoliborza Zachodniego. Pierwszą częścią było osiedle Sady Żoliborskie wg projektu prof. Haliny Skibniewskiej z zespołem. Samo Zatrasie jak jego nazwa wskazuje wskazywało, że osiedle to mieści się za trasą, czyli trasą N-S (północ-południe). Tą trasą miała być
ul. Broniewskiego. Można się cieszyć lub nie – nie została ona zrealizowana. Budowa drugiej jezdni ul. Broniewskiego była przez pół wieku odkładana, a samo założenie budowy trasy N-S przeniosło
się na Bemowo, a i tak w dalszym ciągu nie zostało zrealizowane. Rzeczą o tyle istotną dla mieszkańców tego osiedla jest – nie tyle co budowa drugiej jezdni, co zwyczajna budowa drogi dojazdowej z parkingami łączącej budynki z drogą publiczną. O tym wspominałem już w artykule „Zatrasie czy Zabłocie”, który ukazał się w Informiatorze w połowie września. W związku z tym powstało Stowarzyszenie Zatrasie, które będzie miało na celu zadbać o ład przestrzenny w osiedlu, który będzie zgodny z pierwotnym wyglądem osiedla, a także zadba o jego promocję. O utworzeniu takiego stowarzyszenia wielokrotnie się mówiło, ale kończyło się słowami. Zmieniło się to przy zaangażowaniu mieszkańców, którzy zbulwersowani mandatami za parkowanie na klepiskach postanowili wziąć sprawę w swoje ręce. Pierwszym organizatorem spotkania – niedługo po ukazaniu się artykułu w naszym Informatorze – był Przemysław Kamiński. Na pierwsze spotkanie przyszło około 60 osób. Wyjaśniliśmy sprawę stanu prawnego tej drogi, część mieszkańców w niedługim czasie spotkało się z Panem Burmistrzem Krzysztofem Buglą. Niedługo później zorganizowaliśmy razem z Przemysławem Kamińskim i Andrzejem Perzyną kolejne spotkanie. Dyskutowaliśmy
co dalej zrobić z mandatami, których ciągle przybywało. Postanowiliśmy powołać stowarzyszenie, które podejmie się tej sprawy.

W niedługim czasie wspólnie zaczęliśmy rejestrować stowarzyszenie. Postanowiliśmy,
że poza sprawą drogi dojazdowej istotne będzie aby zająć się wyglądem samego osiedla. Należy pamiętać, że Zatrasie znajduje się na liście Dóbr Kultury Współczesnej SARP i jest osobno chronione w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Lata zaniedbań i mało rozsądnie podejmowanych decyzji dotyczących wyglądu takich elementów jak elewacje, wymiana daszków, czy balkonów na zupełnie obce materiały budowlane dla architektury lat 60-tych XX wieku spowodowało, że osiedle to dziś nie wygląda ładnie. Budynki były ocieplane róznymi metodami, mało estetycznymi, zlikwidowano wiele detali architektonicznych, zniknęła tektonika elewacji tych budynków, tj. struktura białych i szarych tynków, charakterystyczny dla Zatrasia efekt kratowicy – pionowych i poziomych podziałow na elewacjach. Powstałały również różnego rodzaju dziwne śmietniki – zwanymi dzisiaj hucznie altanami śmietnikowymi. Te tzw. altany zaprojektowano
z wysokimi kopertowymi dachami krytymi brązową blachodachówką, o pomarańczowych tynkach lub budowane z dużych bloczków typu „Amerblok”. Forma tych śmietników zupełnie
nie koresponduje z architekturą modernistyczną osiedla, a poza tym jest zbyt wyeksponowana.

Z tego też powodu dzięki uprzejmości Donaty Rapackiej – Przewodniczącej Komisji Ładu Przestrzennego, została zorganizowana specjalna komisja dotycząca realizacji zapisów planu miejscowego na Zatrasiu, gdzie analizowaliśmy te zapisy w kontekście detali architektonicznych
jak i małej architektury. Komisja Ładu Przestrzennego odbyła się 20 października. W komisji m.in. uczestniczyli: Pani Magdalena Nowicka – córka głównego projektanta, Pan arch. inż. Wacław Materski – członek zespołu w pracowni prof. Jacka Nowickiego, Pan Andrzej Osiński – Dyrektor Administracji Osiedla WSM Żoliborz IV, a także Pan Marek Czubkowski – architekt, pracownik
w Biurze Zarządu WSM, a także Pan Paweł Szabelak – Przewodniczący Rady Osiedla WSM Żoliborz IV. Ponadto w spotkaniu uczestniczyli Pan Grzegorz Hlebowicz – Zastępca Burmistrza, a także Pani Maria Brukalska – wiceprezes Stowarzyszenia Żoliborzan, a także była Stołeczna Konserwator Zabytków w latach 1991-2000. Początkiem obrad było moje wystąpienie, w którym zreferowałem całą ideę powstania tego osiedla, a także omówiłem wszystkie naleciałości, które były wynikiem różnych nieprzemyślanych decyzji. Mowa była o elewacjach budynków, daszkach nad wejściami
do klatek schodowych, wspomnianych wcześniej śmietnikach, murkach oporowych i wolnostąjących i innych elementach małej architektury. Należy zrozumieć, że ten wygląd jaki mamy za oknami obniża wartość każdego mieszkania. Rewitalizacja tego osiedla spowoduje, że to piękne osiedle uwięzione w szponach tych różnych koszmarków, wydziwionych kolorków, zniszczonych terenów
po placach zabaw dla dzieci, gdzie pozostały wyłącznie pochylone murki i ogromne obszary pokryte asfaltem – zmieni swoje oblicze. Po gruntownych inwestycjach będziemy mogli stwierdzić, ze
to osiedle rzeczywiście jest dziedzictwem kulturowym. Warto dodać, ze Zatrasie docelowo ma być wpisane do Gminnej Ewidencji Zabytków – podobnie jak osiedle Sady Żoliborskie I.

 

Wiktor Zając

Ład przestrzenny na Zatrasiu komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się