3°C mgła

Koszmar życia na Potockiej

ulice, Koszmar życia Potockiej - zdjęcie, fotografia

Teraz już wiemy, że było nam dobrze.

A wiemy to stąd, że teraz jest gorzej, miejscami dużo gorzej.

Remont ulicy Potockiej trwał wieki – tak się przynajmniej wydawało mieszkańcom. Zdjęte nawierzchnie, konieczność brodzenia po piaszczysto-gliniastym podłożu, niemożliwe przejazdy, chodniki rozkopane po sam próg klatki schodowej. Bałagan, brak nadzoru, bród.

Ale że miało być lepiej, bezpieczniej i nowożytnie, wiec wszyscy zaciskaliśmy zęby i co rano przemierzaliśmy hałdy, by wieczorem powracać do domów w ten sam uroczy sposób.

No i efekt nas zaskoczył.

Spowalniające bulwy wyposażone zostały w efekty akustyczne, które doskwierają głównie okolicznym mieszkańcom, nie kierowcom próbującym uzyskać prędkość ponaddźwiękową jadąc przez ulicę Potocką, co i tak nigdy nie było możliwe.

Ilość słupków zdecydowanie przekroczyła dopuszczalne zdroworozsądkowe normy i osiągnęła stopień odpowiadający zdeformowanemu rozsądkowi ZDM reprezentowanemu w licznych wystąpieniach na forum Rady Dzielnicy przez mojego ulubieńca p. Tamasa Dambi, który na wszelkie żoliborskie  problemy komunikacyjne ma jedno rozwiązanie – słup.

Zlikwidowano tym sposobem wiele miejsc parkingowych zaostrzając, nie likwidując problem.

Dla mnie największym koszmarem są ozdobne przerywniki w chodnikach, ułożone ze źle wypoziomowanych, ostrych kamiennych kostek. W butach na obcasach przechodzień z trudnością utrzymuje pion a wystające ranty kamieni, nawet przy grubszej podeszwie wbijają się w stopę.

Tym sposobem zamieszkiwanie w okolicach  ul. Potockiej zaczęło po prostu boleć!

Tubylcy biją na alarm, usiłując spowodować przywrócenie dobrostanu okolicznych mieszkańców.

Kibicujemy.

Koszmar życia na Potockiej komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się