24°C rozproszone chmury

Kolędowe spotkanie w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej

relacje, Kolędowe spotkanie Bibliotece Haliny Rudnickiej - zdjęcie, fotografia

Kończy się okres świąteczny… Trochę żal zapachu choinki i cynamonu,  pyzatych aniołków, chwil zadumy nad Tajemnicą Narodzin… Właśnie w takim momencie w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej (BHR) można było – ostatni zapewne raz w tym czasie – pośpiewać kolędy przy akompaniamencie gitary i zamyślić się nad poezją.

            30 stycznia w kameralnej czytelni Biblioteki w Ogrodzie, przy ul. Sułkowskiego 26 (stanowiącej Oddział Muzeum Książki Dziecięcej, ponieważ BHR to dawny dom Haliny Rudnickiej – pisarki, tworzącej dla dzieci) zebrało się grono czytelników i miłośników dorocznych spotkań kolędowo-poetyckich. Wśród nich znalazła się Małgorzata Szyszko-Kondej – pisarka i dziennikarka, która wielokrotnie gościła na spotkaniach autorskich w bibliotece (jej adresowana do dzieci książka Sejf z milionem w środku znalazła się na Liście Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej, więc pani Małgorzata jest w Oddziale MKD po prostu u siebie!)           

            Śpiewano kolędy tradycyjnie, czyli chórem i nieco inaczej, czyli z podziałem na role. W taki właśnie lekko udramatyzowany sposób potraktowano znaną kolędę Gdy się Chrystus rodzi.  Chór pasterzy (usadowiony pod kominkiem), któremu przewodziła Dorota Lemańska (na co dzień pracująca w bibliotece z dziećmi i młodzieżą) spisał się bardzo dzielnie. Nieźle też poszło chórowi narratorów, który wspomagała Hanna Diduszko (kierująca Biblioteką w Ogrodzie, prowadząca spotkanie i pełniąca honory gospodyni). Nie ustępował też w niczym chór aniołów, mocno mobilizowany przez Annę Komorowską (aktorkę od lat wspierającą działania BHR). Pani Anna Komorowska pięknie czytała wiersze Kazimiery Iłłakowiczówny, Leopolda Staffa, Jerzego Lieberta i Jana Twardowskiego. Na prośbę gospodyni spotkania zaśpiewała też solo kolędę Gdy śliczna panna Syna kołysała. Było to, jak zauważyli uczestnicy Wieczoru, wykonanie wyjątkowe. Może dlatego, że wiązało się z pamięcią mamy pani Anny, również aktorki – Heleny Reklewskiej-Komorowskiej...

            Niespodzianką dla zebranych był solowy występ trzyletniego Iwo (czytelnika Biblioteki w Ogrodzie), który, na wszelki wypadek trzymając się blisko mamy i starszego brata, odśpiewał czysto i pełnym głosem kolędę Przybieżeli do Betlejem. Jego starszy brat zaś wykonał bardzo ładną ilustrację do wiersza Jerzego Lieberta Pasterka (wiersz ten zebrani przeczytali tymczasem we wspólnotowym kręgu).

            Pomiędzy kolejnymi kolędami chrupano cynamonowe ciasteczka (przysmak tradycyjnie serwowany w czasie Wieczorów Kolęd, Poezji i Gitary), a także inne łakocie, którymi zebranych częstowała czytelniczka, pani Zofia – osoba młoda wiekiem, lecz nie stażem czytelniczym (przychodzi do BHR trzynaście lat, od dziecka!!).

            Na koniec kilkoro uczestników spotkania (tych, którzy byli tu po raz pierwszy) udało się na pięterko, by zwiedzić Historyczny Gabinet Haliny Rudnickiej.

            Porozmawiano też o Bibliotece w Ogrodzie, jej patronce i historii miejsca. Zebrani podkreśli, że ma ono wyjątkowy klimat.

            Było miło, spokojnie, niespiesznie… Po prostu przyjemnie. Tak jak miało być.

                                                                                                                                   Hanna Diduszko

Kolędowe spotkanie w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się