Klub Młodzieżowy Żoli – wartość bezcenna

opieka nad dzieckiem, Młodzieżowy Żoli wartość bezcenna - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 5
  • Fotka nr 1 z 5
  • Fotka nr 2 z 5
  • Fotka nr 3 z 5
  • Fotka nr 4 z 5

Przy ulicy M. Kazimiery 20, od końca listopada 2014 roku działa Młodzieżowy Klub Żoli. Przez olbrzymie okna widać gromadkę młodzieży jedzącą posiłki przygotowane przez siebie i Joannę Stasinę, która prowadzi w Klubie warsztaty kulinarne, posiłki, jak u mamy, a nawet lepsze. W Żoli tętni życie.

Pytam się Amandy, stałej klubowiczki, jak trafiła do Żoli.

- Mieszkam teraz w Pogotowiu Opiekuńczym przy Dembińskiego. Żoli to jedyne miejsce, gdzie możemy przyjść i zapomnieć o tym, że jest źle – mówi Amanda.

- To Ty byłaś inicjatorką napisania listu do burmistrza, by nie likwidować Klubu Żoli?

- Tak, będziemy walczyć o to nasze miejsce ze wszystkich sił.

Amanda ma zadatki na lidera, społecznika, a nawet, nie daj Boże, polityka!

Razem z nią przyszły Julia, Karolina i Asia.

- Czujemy się tu jak w rodzinie. Codziennie są jakieś ciekawe zajęcia, możemy tu odrobić lekcje, zjeść dobry obiad i porozmawiać z tymi, którzy rozumieją nasze problemy i naszą sytuację.

Za chwilę wpada Wiktoria. Gdy trafiła do Żoli, mieszkała w filii Domu Dziecka mieszczącej się przy Mickiewicza. Teraz ma już własne mieszkanie, ale nadal odwiedza Klub prawie codziennie. Nie sposób zerwać tych przyjaźni, które nawiązały się w Żoli.

Sebastian uczy się w szkole gastronomicznej przy Okopowej a przychodzi do Żoli, by realizować swoje muzyczne pasje.

- Do tej pory muzykować mogłem jedynie w domu. A tutaj spotykamy się w grupach i tworzymy teksty do bitów.

Żoli współpracuje ze studiem nagraniowym Skit. Powstała już cała masa rapu w Żoli. A oto przykład twórczości Sebastiana:



'to ta muzyka darowała mi moje życie,
zamiast iść z kumplami lecę po bicie,
bo to ona daje mi wiarę na lepsze jutro,
bez niej żył bym bardzo krótko.”



Teraz wpadł Daniel, który mieszka w budynku przy Marii Kazimiery, niedaleko. Jest stałym klubowiczem a dziś właśnie przyprowadził swojego kolegę. I tak tworzy się środowisko Żoli. Koledzy kolegów i koleżanek i ich koledzy już wiedzą, gdzie dobrze, miło i bezpiecznie można spędzić czas...

Jak bardzo dzieciaki przywiązały się do tego miejsca i jak ono jest dla nich ważne, może zaświadczyć ich twórczość.

Oto wiersz Amandy i Julii:



W Żoli

na prawej drodze robimy pierwszy krok
bo już nie chcemy zbaczać znowu w bok
w żoli jak z matką i ojcem chodzić się uczymy
za rękę nas trzymają byśmy się nie przewrócili
chociaż tupiemy wciąż jak małe dzieci
tu złe wspomnienia wyrzucamy do śmieci
jesteśmy zbuntowani jak młode anioły
targają nami wszystkie życia żywioły
w Żoli uczymy się tolerancji i zrozumienia
chodzimy tam z potrzeby, nie od niechcenia

w Żoli rozwijamy swoje pasje i zdolności
tyle umiemy, że każdy nam zazdrości
jesteśmy jak rodzina, pełni radości
i razem mówimy tylko o miłości
o miłości, o korzyściach, które z życia czerpiemy
o radości, o przyjaźni i o tym, co umiemy
a umiemy tyle, że nie mieści się wam w głowach
dlatego przekazujemy wam to w naszych słowach.



A oto wiersz Klaudii:



BIDUL

Dom to nie meble, nie ściany z obrazem
dom to tam, gdzie ludzie są razem
lecz ci z pomocy społecznej uznali
że dom to tylko materialne są sprawy
miłość, zaufanie, rodzinę mi odebrali
najbliższe osoby i więzi rozerwali
dom rodzinny na dom dziecka zamienili
na Wilsona z Pragi mnie przeprowadzili
moją rodzinę rozbili, Wisłą oddzielili
przez biedę z obcymi mnie połączyli

gdy trafiłam do wskazanego bidula
tyle nowych twarzy i zgaduj zgadula
która jest moją nową duszą bratnią
trudne początki były szansą ostatnią
bo byłam nowa i przez to dręczona
a w samotności niepocieszona
w sytuacji, w której się znalazłam
nikogo bratniego nie odnalazłam
nowa koleżanka wydawała się miła
ale dwulicowa wypełzła z niej żmija
udawała przyjaciółkę, kogoś od serca
za plecami obgadała jak bluźnierca


chcę znowu żyć bez tęsknoty absolutnej
to z biedy, z biedy to wszystko okrutnej
już czuję, rozumiem jaka byłam bogata
straciłam rodzinę, straciłam pół świata
jak kwiat zerwany więdnę w tym wazonie
dookoła tak pięknie, a dusza pustkę chłonie
choć były brzydkie, wolałam puste ściany
biedny dom, moją rodzinę i świat kochany
wyrwana od moich przyjaciół i od rodziny
ukarana smutkiem bidula bez mojej winy.



Żoli to jedyne takie miejsce na Żoliborzu.

Klub prowadzi Fundacja Siła Serca. Prezes tej Fundacji Izabella Kosterska oraz pracownik i prawdziwa lokomotywa przedsięwzięcia Joanna Stasina, pedagog z bogatym doświadczeniem zawodowym to dwie ciepłe i charyzmatyczne kobiety mające cel i potrafiące go realizować. Profesjonalistki w każdym calu. Skupiły wokół Żoli fachowców chcących charytatywnie pomagać dzieciakom. Z Żoli współpracują m.in. psycholog z Instytut Psychiatrii i Neurologii, pani Inga Mariewicz oraz Międzynarodowe Studium Dziewulskich, którego wykładowcy plastyki: Barbara Gac i Piotr Rzeczkowski prowadzą zajęcia z klubowiczami.

W zajęciach muzycznych wspiera Klub aktor filmowy i teatralny Zdzisław Sobociński

Wychowawcami w Klubie są mediatorzy sądów okręgowych m. st. Warszawy.

Mimo kłopotów lokalowych, bo przydzielony na realizację projektu lokal okazał się niedostosowany do wymogów projektu, Klub działa pełną parą.

Młodzież uczestniczy w zajęciach rozwijających ich zainteresowania, a są to warsztaty plastyczne, muzyczne, wizażu, informatyczne, filmowe, sportowe. Młodzież bardzo ceni sobie warsztaty profilaktyczne i interpersonalne z psychologiem, a także indywidualne spotkania ze „specjalistą od rozwiązywania ich problemów”. Kadra Żoli poświęca podopiecznym nawet swoje wolne soboty i niedziele na wyjścia kulturalne i dodatkowe warsztatowe.

Praca w Klubie wre... jednak w dużej mierze za darmo. Środki z Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Żoliborz przeznaczone na realizację działania są z znacząco za niskie, by pokryć wszystkie założenia projektu. Pracownicy merytoryczni są przez to zmuszeni pracować na wolontariacie, ale ich zapał do pracy nie stygnie. Projekt zakłada tylko częściowe pokrycie finansowe godzin pracy instruktorów lub w ogóle go nie uwzględnia, jak w przypadku instruktora zajęć sportowych. Fundacja z własnych środków częściowo pokryła także koszty wyposażenia lokalu.

Wynagrodzenie pracownika Klubu Żoli wynosi 200 zł. miesięcznie i nie przez cały rok. Do końca roku wszyscy pracują już teraz za darmo.

Pracownicy otwarcie rozmawiają z podopiecznymi o sytuacji Klubu, o tym, że projekt trwa do końca roku 2015. W odpowiedzi, i ku niebywałemu zdziwieniu, bo za plecami pracowników Klubu, młodzież napisała prośbę do Burmistrza Krzysztofa Bugli o „niezabieranie im ich ukochanego Klubu Żoli oraz o pozostawienie ich ukochanej kadry”. Pismo to zostało złożone. Młodzież czeka na odpowiedź i decyzję Urzędu Dzielnicy Żoliborz.

Na ostatniej Komisji Społecznej podniesiony został temat protokołu pokontrolnego Klubu Żoli. Kontrola prowadzona przez Urząd Dzielnicy Żoliborz została wydłużona do końca października. Na oficjalne decyzje trzeba poczekać. Obie strony są oszczędne w słowach na temat jej przebiegu. To od wyników kontroli w dużej mierze może zależeć, czy Klub przetrwa, czy nie. Temat ten będzie także śledzony przez Informator Żoliborza.

Fot. Archiwum Klubu Żoli

Klub Młodzieżowy Żoli – wartość bezcenna komentarze opinie

  • gość 2015-11-10 08:35:13

    Bardzo poruszył mnie wiersz Klaudii. Czy Klaudii można jakoś pomóc? Co jest potrzebne, żeby wróciła do rodziny? Jestem gotowa się tym zająć wraz z przyjaciółmi, poszukać środków, tak aby rodzina spełniała "wymagania".
    Bardzo proszę o kontakt panią Joannę Kanię - Karmalską.
    Iwona Pągowska
    [email protected]

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"