13°C bezchmurnie

Instytut Ochrony Środowiska kontra konserwatywny Żoliborz

inwestycje , Instytut Ochrony Środowiska kontra konserwatywny Żoliborz - zdjęcie, fotografia

Oczywistym jest fakt, że jak ktoś posiada grunt, to chce na nim budować. Oczywistym jest fakt, że instytucja badawcza, posiadająca zbyt małą przestrzeń na realizację swoich celów, chce tę przestrzeń unowocześnić, przystosować i możliwie powiększyć, by poprawić komfort i standardy pracy.

Niestety Instytut Ochrony Środowiska ma ten problem, ze działka, na której chce budować nowe laboratoria znajduje się w najbliższym sąsiedztwie Parku Kaskada i wizualnie stanowi jego integralną część.

Okoliczni mieszkańcy protestują w tej sprawie.

Pojawiają się argumenty, że:

  • wzrośnie niebezpieczeństwo spowodowane zwiększonym ruchem samochodów, a przez to również zanieczyszczenie powietrza,

  • siedmiopiętrowy budynek jaki planuje inwestor, zwiększy zacienienie działek i taka kubatura jest niezgodna z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tych terenów,

  • sama budowa tak dużego obiektu będzie bardzo uciążliwa dla sąsiadujących z nią mieszkańców i instytucji.

Miasto odmówiło wydania pozwolenia na realizacje tej budowy, natomiast Wojewoda dał Instytutowi zielone światło.

Okazuje się, że zapisy dotyczące zabudowy na tym terenie zostały uznane za niezgodne z prawem i dla tego terenu nie ma określonej w planie wysokości i rodzaju zabudowy.

Tymczasem Instytut Ochrony Środowiska informuje na swojej stronie internetowej:

„Instytut nie planuje oraz nie ma żadnej możliwości budowy budynku w parku Kaskada, a przedmiotowy projekt przewiduje jedynie budowę w tej części działki, która jest najdalej położona od parku, przy czym trzeba zaznaczyć, że wiele budynków znajduje się obecnie znacznie bliżej parku. Projektowany budynek nie wpłynie na natężenie ruchu przy ul. Trószyńskiego, ponieważ będzie w nim pracowało niewiele więcej pracowników nauki niż obecnie, a dodatkowo Instytut promuje wśród swoich pracowników korzystanie z komunikacji miejskiej dobrze dostępnej w tym miejscu. Likwidacja budowli i podziemnych konstrukcji niedoszłej oczyszczalni ścieków oraz planowana budowa i nowe zagospodarowanie terenu nie tylko nie zakłócą charakteru dzielnicy, ale wpłyną pozytywnie na bezpieczeństwo i estetykę tej jej części.

O ile Instytut podejmie się przedmiotowej budowy, zakłada następujące działania:

  • zmiany w projekcie dodatkowo ograniczające jego wpływ na środowisko i zapewniające wysokie standardy środowiskowe,

  • zagospodarowanie terenu przewidujące aspekty adaptacji do zmian klimatu, otwarcie się na sąsiadujący Park i udostępnienie terenu Instytutu dla mieszkańców Warszawy,

  • organizację budowy zakładającą maksymalne ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców sąsiednich działek oraz konsultacje z nimi w zakresie harmonogramu prac,

  • prowadzenie działalności popularnonaukowej w zakresie ochrony środowiska ze szczególnym uwzględnieniem okolicznych przedszkoli, szkół i innych placówek oświatowych,

  • współpracę z władzami gminy w zakresie badania stanu środowiska oraz możliwości jego poprawy, w tym m.in. w zakresie hałasu, zanieczyszczenia powietrza, wód i gleby.

Instytut dołoży wszelkich starań, aby ewentualny obiekt był zrealizowany z poszanowaniem najwyższych standardów środowiskowych z uwzględnieniem aspektów adaptacyjnych i minimalizując ewentualne uciążliwości."

Jak będzie, zobaczymy. Rada Dzielnicy, choć w temacie nic nie może zdziałać, zamierza również pochylić się nad problemem.

Póki co, kibicujemy obydwu stronom sporu.

 

 

 

Instytut Ochrony Środowiska kontra konserwatywny Żoliborz komentarze opinie

  • gość 2018-03-28 12:17:45

    Tak, budowa 7-mio piętrowego giganta nie spowoduje dewastacji Parku. Garaż na kilkadziesiąt aut, to pewnie dla tych korzystających z metra. Zabudowa sąsiednich domów nie przekracza 3 pięter, to taka iglica skłoni deweloperów do stawiania w sąsiedztwie podobnych plomb.

Dodajesz jako: Zaloguj się