20°C lekkie zachmurzenie

Hydrant a sprawa żoliborska

żoliborskie klimaty, Hydrant sprawa żoliborska - zdjęcie, fotografia

Na ostatniej sesji Rady Dzielnicy Żoliborz wiało nudą, która po godzinie opróżniła salę posiedzeń.

Być może osiągnęliśmy już stan idealny, w którym nie ma o czym rozmawiać, bo wszystko jest doskonałe zagospodarowane. Potrzebne są jedynie zabiegi kosmetyczne takie, jak przemalowanie płotu przy liceum im. Stefanii Sempołowskiej, który został pomalowany przez wielbiciela kolorów konkretnych, niezbyt kompatybilnych z żoliborską paletą barw.

Rada Dzielnicy uchwaliła również pozostanie Żoliborza w centralnej strefie czynszowej, w której obowiązują wyższe stawki, „ bo Żoliborz na to zasługuje”. Żoliborz na pewno zasługuje na wiele, ale czy to jest właśnie ten pułap, o którym marzą jego mieszkańcy?

Radny Robert Rogala zauważył, że należy wzmóc działania, które doprowadzą do usunięcia wrośniętych już w asfalt samochodów porzuconych na terenie dzielnicy. Mimo próśb mieszkańców ta sprawa, nie wiedzieć czemu, przez lata nie została załatwiona.

Radny Robert Rogala poruszył także problem, również istniejący od lat – braku połączenia komunikacyjnego pomiędzy Marymontem a ul. Broniewskiego i Elbląską. Autobus na ul. Włościańskiej jest jednym z najdłużej niezaspokojonych marzeń mieszkańców.

Na najwyższą uwagę zasługuje fakt całkowitego braku znajomości lokalizacji hydrantów na terenie Żoliborza.

Bo kto z nas wie, gdzie jest najbliższy hydrant w okolicy?

Na przykład w Stanach Zjednoczonych, co wiemy z kinematografii, hydranty są duże, widoczne i, jak twierdzi stary dowcip, niejeden z aktorów, na początku swojej kariery, zagrał hydrant w filmie znanego reżysera.

W naszej, żoliborskiej rzeczywistości, żadna kariera nie zacznie się od hydrantu, bo z reguły jest on niewidoczny a jego lokalizacja tajna.

Strażacy, którzy przybyli ugasić pożar na posesji żoliborskiej radnej Pani Haliny Piwowarskiej, znali położenie najbliższego hydrantu, ale okazało się, że mieli za krótkie węże, by podłączyć się do źródła wody. Powstaje pytanie, co spowodowało przeszkodę w akcji strażaków, czy za krótkie węże, czy lokalizacja hydrantu.

W tej sytuacji na szczęście akcja się powiodła i w imieniu Pani Haliny Piwowarskiej pragniemy podziękować młodej, strażackiej ekipie za udaną interwencję. Dla dzielnych chłopaków był to ich pierwszy wyjazd do pożaru.

Radna Halina Piwowarska zaapelowała o zorganizowanie dla mieszkańców edukacji, choćby w formie ulotek, gdzie w danej okolicy zlokalizowany jest hydrant.

 

Jak to mówią w moim zawodzie  – i z mózgu można zrobić wodę.

Ale do gaszenia pożarów wybierzcie hydrant.

 

Hydrant a sprawa żoliborska komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się