Czy słynny burmistrz Artur W. to samorządowiec?

polityka, słynny burmistrz Artur samorządowiec - zdjęcie, fotografia
Grzegorz Hlebowicz 07/11/2019 07:10

W trakcie medialnej dyskusji o samorządzie Warszawie w kontekście zatrzymania na gorącym uczynku „załatwiacza” Artura W., usłyszałem opinię sejmowego debiutanta, świeżo wybranego posła, że Artur W. to nie samorządowiec a polityk.

Otóż ma ten Konfederata rację. W Warszawie nie ma samorządu. Warszawiacy wybierają radnych rządzącej już druga dekadę Platformy Obywatelskiej,  którzy potem  w zdyscyplinowany a nie samorządny sposób wybierają partyjnych nominatów. Oczywiście zaraz usłyszę, że sam byłem partyjnym pisowskim nominatem pełniąc funkcje w zarządzie dzielnicy w latach 2014 do 2018. Proszę pozwolić, że wyjaśnię pewną istotną definicyjna różnicę pomiędzy praktyka Platformy a moim przypadkiem…  

Artur W. to nie odosobniony wirus Trojan w zdrowym samorządzie, tylko przykład bardzo rozpowszechnionego w stołecznej biurokracji, traktowania przez Platformę  władzy wykonawczej jako łupu partyjnego.

Żeby było jasne, znam przypadki samorządowców PO, którzy faktycznie są związani z lokalną wspólnotą sąsiedzką i maja świadomość że swoje miejsce pracy zawdzięczają nie kolegom partyjnym a swoim sąsiadom. Jednak takie przepadki są  rzadkością a przypadek Artura W.    jest często spotykana praktyką. PO przesuwa swoich ‘z zawodu burmistrzów” z dzielnicy do dzielnicy, z Rembertowa na Bemowo lub odwrotnie. Tak jak Artura W. który w latach 2013-14 był wiceburmistrzem Woli, stamtąd PO przeniosło go na Bielany,   a następnie teczka z Arturem W. otworzyła się we Włochach. 

Nic niezwykłego. Powszechnie stosowana przez PO praktyka. Tylko jakie konsekwencje rodzi ten zwyczaj? Artur W. czy dowolny inny burmistrz przenoszony co kadencję między dzielnicami, nie czuje związku z lokalna społecznością. Czuje wdzięczność  nie dla wyborców, nie dla wspólnoty samorządowej, tylko do tego  Partyjnego lidera pod kogo jest „podwieszony”. 

Czuje się zobowiązany wobec tego komu zawdzięcza swoją pozycje, stanowisko. Czy zatem Artura W. możemy nazwać samorządowcem? Nie. To polityk. Z innych przesłanek ja wywodziłem swój mandat do zasiadania w organie wykonawczym samorządu Żoliborza. Najlepszy wynik indywidualny w wyborach samorządowych 2014 r. spowodował, że poczułem nie partyjne a samorządowe upoważnienie do pracy na tym stanowisku.Co zatem czynić by Warszawa miała samorząd?Pies jest pogrzebany w antysamorządowej ustawie warszawskiej z 2002 roku. Bez zmiany tej ustawy nie będzie samorządu w Warszawie.

Reklama

Czy słynny burmistrz Artur W. to samorządowiec? komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.




Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Psychoterapia niskopłatna/

Jestem dyplomowanym psychologiem i psychoterapeutką w trakcie szkolenia. Zapraszam młodzież i osoby dorosłe na terapię indywidualną. Przyjmuję w..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izoliborz.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"