12°C pochmurno z przejaśnieniami

Cały wiek żoliborskiego Instytutu Chemii Przemysłowej im. prof. Ignacego Mościckiego

historia, Cały żoliborskiego Instytutu Chemii Przemysłowej Ignacego Mościckiego - zdjęcie, fotografia

Prof. Ignacy Mościcki w październiku 1916 roku powołał we Lwowie spółkę z o.o. o nazwie Instytut Badań Naukowych i Technicznych „ Metan”.

W sytuacji, gdy toczyła się I Wojna Światowa, nie istniało Państwo polskie a Prof. I. Mościcki nie chciał zwracać się o pomoc do rządu austriackiego inicjatywa oparła się jedynie o środki i aktywność osób fizycznych.

Celem spółki było opracowywanie nowoczesnych rozwiązań technicznych i technologicznych dla krajowego przemysłu chemicznego.  Światli patrioci tacy jak prof. I. Mościcki i prof. Gabriel Narutowicz mający doświadczenie i sukcesy naukowe i gospodarcze w Szwajcarii oraz w państwach Europy Zachodniej rozumieli jak będzie to ważne dla przyszłej gospodarki niepodległego kraju.

Wkrótce po odzyskaniu niepodległości , w 1919 roku Państwowa Rada Chemiczna wystąpiła do prof. I. Mościckiego , aby zorganizował Państwowy Instytut Chemiczny.

Zgromadzenie Wspólników spółki „Metan” w 1920 roku podjęło uchwałę o przekazaniu całego majątku spółki na rzecz przyszłego Instytutu.

W 1922 roku przekształcono Instytut Badań Naukowych i Technicznych „Metan”  sp z o.o.  w Chemiczny Instytut Badawczy. W skład Kuratorium Instytutu ( „Rady Nadzorczej”) weszli m. in. wspomniany już prof. G. Narutowicz, gen. Władysław Sikorski oraz gen. Kazimierz Sosnkowski.

Te dwie daty 1916 rok i 1922 rok łączą się b. mocno. Wprawdzie rok 1916 to data założenia spółki „Metan” a Chemiczny Instytut Badawczy ( ChIB) formalnie powstał w 1922 r. , ale można przyjąć , że 2016 rok był 100-tną rocznicą rozpoczęcia działalności, gdyż Spółka „Metan”, będąca protoplastą  Instytutu, rozpoczęła funkcjonowanie w 1916 roku. Późniejsza działalność ChIB  była prowadzona przez ten sam zespół ludzi na czele z prof. I. Mościckim oraz w oparciu o majątek spółki „Metan”.

W 1926 roku Instytut został przeniesiony z Lwowa na warszawski Żoliborz, po zakupie terenów w rejonie obecnej ulicy Rydygiera. Był to trzeci na świecie Instytut typu badawczo-wdrożeniowego.

Na marginesie należy wspomnieć o dalekowzrocznej i świadczącej o zrozumieniu roli nauki decyzji przedwojennych władz polskich, które zaplanowały utworzenie na Żoliborzu całej grupy technologicznych jednostek naukowych. Na ulicy Duchnickiej powstał Instytut Mechaniki Precyzyjnej. Obok ChIB planowano zlokalizować Instytut Węgla oraz Instytut Przemysłu Rolnego. Istniała koncepcja połączenia przedwojennych Instytutów : Meteorologicznego oraz Hydrologicznego w jedną placówkę z siedzibą na warszawskich Bielanach. Wojna położyła kres niektórym z tych planów.

Minister Przemysłu i Handlu powołał w 1945 roku Instytut  Przemysłu Chemicznego, który był następcą prawnym Chemicznego Instytutu Badawczego.

Zarówno w okresie międzywojennym jak i powojennym pracownicy Instytutu odnieśli wiele sukcesów naukowych a nawet wdrożyli kilka technologii o zasięgu światowym. Zostało to już opisane przez p. Zbigniewa Duszewskiego w „Informatorze Żoliborza” z 4 czerwca 2012 roku , toteż tym razem zrelacjonuję zupełnie nieznany fakt, który mógł przekreślić funkcjonowanie Instytutu Chemii Przemysłowej ( w 1971 roku taką nazwę nadano jednostce) .

W kwietniu 1993 r. Wojewoda Warszawski stwierdził nabycie przez Gminę Żoliborz nieodpłatnie własności gruntów i budynków naukowych położonych przy ulicy Rydygiera 8. Analogiczna decyzje zostały podjęte przez Wojewodę odnośnie Instytutu Farmaceutycznego, który również działa na tym terenie oraz w stosunku do kilku innych warszawskich placówek.

 Oczywiście ani Gmina Żoliborz ani Miasto Warszawa nigdy nie wydatkowały żadnych środków na stworzenie i funkcjonowanie obu żoliborskich Instytutów.

Trzeba jednak przyznać, że w ówczesnym stanie prawnym Wojewodowie w całym kraju nie mieli podstaw prawnych do wydawania innych decyzji, jeżeli jednostki badawczo-rozwojowe ( tak nazywały się do 2010 roku obecne Instytuty Badawcze) nie były w stanie wykazać, że dane grunty i budynki znajdowały się w ich zarządzie.

W zasadzie sprawy te zgodnie z ustawą o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości miały być załatwione przez jednostki do 31 grudnia 1988 roku. Na skutek zaniedbań wielu ówczesnych kierownictw „JBR-ów”  formalności  te nie zostały przeprowadzone.

Istniało powszechne przeświadczenie, że „JBR-y” jako jednostki budżetowe działające na bazie jednolitej własności państwowej nie muszą zabiegać o regulowanie stosunków własnościowych.

Jak mylne były to założenia , okazało się po transformacji ustrojowej, kiedy prawo własności uznano za  jedną  z podstawowych zasad ustrojowych. Ponad 30 jednostek w całym kraju miało ten problem nie uregulowany. W efekcie , jak napisano, wiele gmin stało się właścicielami terenów i budynków „JBR-ów” a placówki stanęły wobec groźby likwidacji nie dysponując środkami finansowymi na zakup tego majątku za kwoty sięgające niekiedy dziesiątków milionów złotych.

Oczywiście, cała sytuacja nie miała żadnych obiektywnych i racjonalnych podstaw. Niestety , Instytuty nie dysponując formalnymi decyzjami o zarządzie nieruchomościami przegrywały sprawy w sądach, tak jak m. in. Instytut Chemii Przemysłowej. Na nic zdawały się racje moralne, zaszłości historyczne i stan faktyczny, decydował stan prawny nieruchomości.

Jedyną drogą rozwiązania problemu była nowelizacja ustawy o jednostkach badawczo-rozwojowych. 

Zwróciłem się w tej sprawie do radnej pierwszej kadencji samorządu p. Teresy Zimowskiej, która po zakończeniu kadencji w Radzie Gminy Żoliborz objęła funkcję sekretarza Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Sejmu.

Temat został przedstawiony Przewodniczącemu Komisji śp. prof. Piotrowi Buczkowskiemu, który uznał, że sprawę należy omówić na forum Prezydium Klubu Parlamentarnego Unii Wolności.

Wkrótce p. T. Zimowska, ówczesny  dyrektor IChP śp. Wojciech Lubiewa – Wieleżyński oraz niżej podpisany, udaliśmy  się na spotkanie w Sejmie z kilkoma osobami z Prezydium Klubu UW a w szczególności z udziałem Wiceprzewodniczącego UW posła Tadeusza Syryjczyka oraz Przewodniczącego ww Komisji Samorządu Terytorialnego posła P. Buczkowskiego. Po krótkim zreferowaniu tematu poseł T. Syryjczyk błyskawicznie zdecydował : realizujemy inicjatywę poselską. Wyszliśmy ze spotkania zadowoleni z racjonalności i szybkości decyzji, tym bardziej, że wcześniej nie otrzymaliśmy w sprawie uwłaszczenia Instytutu żadnego wsparcia ze strony Ministerstwa Przemysłu i Handlu oraz Komitetu Badań Naukowych.

Szczęśliwie , znalazły się w Sejmie osoby myślące w kategoriach interesu Państwa, które zrozumiały wagę problemu.

13 czerwca 1996 roku grupa posłów UW złożyła na ręce Marszałka Sejmu p. Józefa Zycha poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o jednostkach badawczo – rozwojowych.

Do reprezentowania wnioskodawców upoważniona została poseł p. Anna Skowrońska – Łuczyńska a posłem sprawozdawcą został p. Ludwik Turko.

Nowelizacja polegała na tym, że stawało się możliwe nieodpłatne uzyskanie przez „JBR-y” wieczystego użytkowania gruntów oraz własności budynków i urządzeń związanych z gruntem, pod warunkiem wykazania się posiadaniem tych nieruchomości i wykorzystywaniem ich do celów statutowych, nawet gdy do 1988 roku nie został ustanowiony zarząd nieruchomością.

Inicjatywa zyskała poparcie Rządu oraz wszystkich merytorycznych Komisji Sejmu i Senatu.

Projekt ustawy po przejściu formalnej drogi legislacyjnej został 24 kwietnia 1997 roku ( mamy więc dwudziestą rocznicę uchwalenia) jednomyślnie przyjęty przez Sejm RP : 385 głosów „za”, 1 głos „wstrzymujący”, brak głosów „przeciwnych”. Senat RP nie wniósł poprawek a następnie ustawa została podpisana przez Prezydenta RP.

Dla ponad 30 Instytutów , w tym żoliborskiego IChP, powstała ustawowa przesłanka do uregulowania stanu prawnego gruntów i budynków wykorzystywanych do działalności statutowej a tym samym do kontynuowania działalności.

Jest to istotne, gdyż większość wdrożeń w różnych dziedzinach krajowej gospodarki była od lat realizowana  właśnie przez te jednostki.

Smutnym paradoksem stał się fakt, że w roku 100-lecia istnienia, Instytut miał  najgorszy wynik finansowy poczynając od 1991 roku. Minister Rozwoju w październiku 2016 r. zmienił kierownictwo Instytutu, ale negatywnych trendów nie daje się odwrócić w krótkim czasie. Trzeba mieć nadzieję, że pracownicy Instytutu pod rządami nowego dyrektora znajdą w sobie dość inicjatywy  i determinacji , aby w oparciu o posiadane kompetencje i silne strony Instytutu  pokonać trudności i odrobić powstałe straty.

Atmosfera roku 2016 nie sprzyjała świętowaniu jubileuszu, toteż dopiero w końcówce roku po ukonstytuowaniu nowej dyrekcji oraz nowej Rady Naukowej odbyła się uroczysta sesja poświęcona rocznicy. Kolejne wydarzenia związane ze stuleciem założenia placówki zaplanowane są na rok bieżący.

Mam nadzieję, że odbędą się one z udziałem władz Dzielnicy, gdyż Instytut Chemii Przemysłowej jest ważnym miejscem dla tożsamości i historii Żoliborza.

                                                          

  Józef Menes