3°C mgła

Akademia Przedsiębiorczości

szkolnictwo, Akademia Przedsiębiorczości - zdjęcie, fotografia

- tym razem w Szkole Głównej Służby Pożarniczej na Żoliborzu

12 maja razem z przyszłymi strażakami uczyliśmy się, co to jest przedsiębiorczość od Kamila Cebulskiego "najmłodszego milionera w Polsce". Doświadczenie w biznesie zdobywał już jako 16-latek, kiedy „na mamę” założył firmę i już po roku osiągał z tej działalności zyski. Jako nastolatek był właścicielem firmy ESC Poland (firma komputerowa), kilkunastu sklepów i serwisów internetowych. Sprzedał firmę i wyprowadził się, bo Polska nie sprzyja przedsiębiorczości. Dziś Kamil Cebulski prowadzi uniwersytet ASBIRO działający w kilku krajach, otwiera setkom Polaków firmy poza granicami i buduje szkoły w Afryce.

Przyszli Przedsiębiorcy, strażacy, uzyskali wiele rad jak prowadzić biznes, jakie błędy najczęściej popełniają przedsiębiorcy i jakich nie unikną, bo są wpisane w prowadzenie działalności gospodarczej. Kamil poradził również, co zrobić, gdy jednak biznes nam nie wychodzi i naszej firmie grozi bankructwo.

    Najważniejsza to gromadzić fundusz na czarną godzinę, czyli na sytuację, gdy trzeba będzie zamknąć firmę.

    Jeżeli w firmie pojawiają się symptomy kryzysu : spada sprzedaż, brakuje pieniędzy na wypłaty dla pracowników, wydłużają się terminy spłaty zobowiązań, natychmiast tnij koszty, zwalniaj pracownika, nie czekaj, że może się poprawi, bo będzie tylko gorzej. Czym wcześniej podejmiemy decyzję o zamknięciu firmy, tym mniej na tym stracimy.

    Jeżeli już brakuje pieniędzy na wynagrodzenia dla pracowników to w pierwszej kolejności zapłać ZUS od wynagrodzeń i podatek od wynagrodzeń, bo takie zaległości mogą doprowadzić do kary pozbawienia wolności.

    A jeżeli już wiesz, że zbankrutujesz bo masz długi, to wyjedź do Anglii, pracuj, mieszkaj, a po 3-4 miesiącach zgłoś się do kancelarii prawnej i poproś o przeprowadzenie upadłości konsumenckiej w Anglii. Teraz wykorzystaj fundusz odłożony na czarną godzinę.

Kamil swoją firmę ma zarejestrowaną w Anglii, swoim studentom-właścicielom firm pomaga założyć biznesy w innych krajach, a przyszłym właścicielom-strażakom opowiedział, jakie są różnice w prowadzeniu biznesu w Polsce w porównaniu z innymi Państwami. Oto kilka przykładów.

- Szwajcaria – jeżeli chcesz prowadzić nieduży biznes, np. nauczać języka angielskiego, nie musisz zakładać firmy, prowadzić księgowości, wypełniać PITów. Wystarczy, że w określonym banku założysz „konto” firmowe, przez które przeprowadzasz wszystkie transakcje . Jeżeli uczeń zapłaci za lekcje w gotówce – wpłacasz je na konto. Jeżeli płacisz za materiały niezbędne do lekcji, zawsze przez konto i od wydatków płacisz podatek obrotowy mniejszy niż 1%. Oczywiście ten „podatek” za Ciebie płaci bank. I nic więcej.

- Anglia – w każdym kraju firmy, które mają nieduże przychody, mogą nie być płatnikami VAT, w Polsce ten limit zwolnienia podmiotowego VAT wynosi ok 150.000 zł, w Anglii ta kwota jest dużo wyższa, ale co ważniejsze, nie powiązana jest z firmą tylko z kategorią działalności gospodarczej. Na przykład: jeżeli prowadzisz działalność z nauki języków – to na tę działalność masz limit zwolnienia z VAT, a jeżeli sprzedajesz płytę z kursem językowym, to już jest inna kategoria biznesowa i też przysługuje limit zwolnienia VAT. Czyli jedna firma może mieć dużo większy limit zwolnienia z VAT wynikający z sumy zwolnień z różnych kategorii biznesowych. W Polsce wielu przedsiębiorców szuka rozwiązań w zakładaniu różnych firm do różnych działalności, efekt ten sam, ale w Anglii to jest urzędowo ustalone, a w Polsce przedsiębiorca musi niestety szukać rozwiązań często na granicy prawa.

- Urzędy Skarbowe w Anglii – to tylko jeden przykład podejścia do przedsiębiorcy. Jeżeli w Anglii nie masz gotówki by zapłacić podatek, co zdarza się w biznesie, chociażby dlatego, że masz np. w planie dużą inwestycje, ciekawy kontrakt, ale musisz zainwestować itp. Wypełniasz stosowny formularz w którym, wyjaśniasz swoją sytuację i zobowiązujesz się w podanym przez siebie terminie do zapłaty zaległości podatkowych i koniec. Jak jest w Polsce, każdy przedsiębiorca wie, US raczej doprowadzi do bankructwa firmę, niż rozłoży na raty zobowiązanie podatkowe.

Prezydent Bronisław Komorowski wspiera innowacyjne biznesy zwalniając z podatku spółki komandytowo-akcyjne, a jest ich ok. 20 zarejestrowanych w Polsce. Czyli, jak rozumiem, zwalnia ustawowo konkretnie te 20 firm, a nie innowacyjne przedsięwzięcia.

A jak to się dzieje w Anglii ?

Pan Smith, nieważne czy Przedsiębiorca czy etatowy pracownik, na koniec roku osiągnął dochód i musi zapłacić np. 20.000 tys podatku. Ale zna młodego człowieka który zdecydował się uruchomić własny innowacyjny biznes. US w Anglii proponuje Panu Smthowi, nie płać podatku 20 tys, tylko zainwestuj 40 tys w innowacyjny biznes znajomego, lub jakiś inny start up. Pan Smith skorzystał z rady US i zainwestował 40 tys w innowacyjny start up, ale po trzech latach okazało się, że biznes się nie udał i Pan Smith nie odzyskał swoich 20tys. i 20tys. które miał wpłacić jako podatek. W takiej sytuacji US proponuje by Pan Smith o te 40 tys. obniżył dochód w bieżącym roku, bo poniósł stratę. A co w sytuacji, gdy inwestycja w start up się powiodła i udało się z zyskiem sprzedać taki innowacyjny biznes? Taki dochód jest zwolniony z podatku dochodowego.

Przedsiębiorcy w Polsce uczą się na własnych błędach i na błędach innych przedsiębiorców jak prowadzić biznes. Szkoda, że Polscy politycy, którzy stanowią prawo, nie uczą się od innych, jakie prawo sprzyja przedsiębiorczości, o której wszyscy mówią, ale nikt jej nie wspiera. Obawiam się, że kreatywność urzędników i polityków skierowana będzie na to, jak polskiemu przedsiębiorcy zabronić, utrudnić zakładanie firm w innych krajach, a prowadzić działalność w Polsce, a nie jak poprawić im warunki funkcjonowania. Dodam tylko, że w Polsce ok 70% zarejestrowanych spółek wykazuje straty, a w Anglii 80% zarejestrowanych spółek wykazuje zysk i płaci podatki, w tym polskie firmy, które te podatki mogłyby płacić w Polsce a nie w Anglii.


Mimo tych informacji na temat bankructwa, kosztownych błędów czy utrudnień w Polsce, przyszli strażacy-właściciele są gotowi i pełni entuzjazmu, by swoją przyszłość oprzeć również na własnym biznesie.

Elżbieta Marciniak

[email protected]
 

Akademia Przedsiębiorczości komentarze opinie

  • gość 2015-05-17 12:18:44

    Ten artykuł to katastrofa. Nie umie pani pisać ani przekazywać informacji. Ten artykuł to kompletny śmieć.

  • Mycha 2015-05-28 23:33:07

    Może anonim nie jest to treść dla Ciebie. Po prostu nie staraj się zrozumieć tego, czego nie jesteś zdolny zrozumieć. Polecam Kuchnię Informatora, może to będzie łatwiejsze.

Dodajesz jako: Zaloguj się