16°C lekki deszcz

Żoliborska Wiosna z Kokardą

żoliborskie klimaty, Żoliborska Wiosna Kokardą - zdjęcie, fotografia

Mamy wybitną wiosnę tego roku, nie tylko w kwitnących na potęgę okolicznościach przyrody.
Kwitną również pomysły, by naszą żoliborską okolicę odświeżyć, odmłodzić, odmienić i podrasować.
Tylko, jak to czasem bywa z podrasowaniem, zamiast teriera, będziemy mieć kundla z kokardą, który nas ucieszy, bo cóż nie cieszy na wiosnę.
Tej wiosny odnotować należy wzmożoną w samorządzie aktywność w nadawaniu ulicom nowych patronów.
Z przyjemnością odnotowałam, że na Żoliborzu pojawi się ulica Jerzego Ficowskiego, z którym niegdyś wędrowałam po polskich drogach z cygańskim taborem i wiele razy wracałam do tej wyjątkowej opowieści.
Cały czas toczy się twórczy bój o nazwę skweru przy Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej. Zatrasianie walczą o uhonorowanie wybitnego żoliborskiego architekta prof. Jacka Nowickiego. głównego projektanta m.in. osiedla Zatrasie, DH Merkury czy budynku Urzędu Dzielnicy Żoliborz.
Tej wiosny radni warszawy z zapałem godnym lepszej sprawy próbowali powołać na Żoliborzu Południowym ulicę Tanią, w okolicach Dworca Gdańskiego i technikum elektronicznego przy ul. gen. Zajączka, bo podobno taka nazwa funkcjonowała gdzieś na Żoliborzu w zamierzchłych czasach przedrozbiorowych. Nazwa ulicy to jednak nie Biedronka – sklep tani, ale jednak Biedronka. Słowo „tanie” nie kojarzy się już wcale z okazją a jedynie z
gorszą jakością i jest najwyraźniej passe w okolicy luksusowej zabudowy. Jak widać, powrót do korzeni nie zawsze bywa możliwy.
Czyżbyśmy mieli do czynienia z sytuacją bez precedensu, gdy snobizm wypiera historię?

Wielu żoliborzan z radością powitałaby upamiętnienie postaci powszechnie kochanego i szanowanego żoliborskiego kapłana Ks. Romana Indrzejczyka, który potrafił łączyć środowiska, doceniać to, co dobre i Boże ponad partyjnymi i ideologicznymi poddziałami. Jako kapelan prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ks. Roman Indrzejczyk zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.
I taką właśnie alternatywę żoliborski samorząd zaproponował Radzie Warszawy zamiast ul. Taniej. Ponieważ uliczka ta, która co prawda nie byłaby już tania, za to nadal byłaby mała i ślepa zaproponowano, by przedłużyć ją o ulicę Kokarda, której odebrano by jej intrygującą nazwę. Niektórzy sądzą, że jej patronem był Emil Kokard, działacz ruchu spółdzielczego. Inni zapamiętale twierdzą, że patronem tej ulicy jest zwykła kokarda, która w przenośni oznacza poziom, poza którym nasza wytrzymałość ulega wyczerpaniu.
Niestety nasz rodzimy żoliborski potencjał jest bezpardonowo ograniczany przez scentralizowany system Warszawy i to miasto zadecyduje, jakie na Żoliborzu będziemy mieć ulice. Póki co radni Warszawy chcą pozostawić ulicę Kokarda, a dla Ks. Indrzejczyka postulują poszukać ulicy godniejszej.
To szukajmy!

Żoliborska Wiosna z Kokardą komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

żoliborskie klimaty, - więcej informacji