12°C pochmurno z przejaśnieniami

Przerwa wakacyjna w przedszkolach tylko za zgodą rodziców

szkolnictwo, Przerwa wakacyjna przedszkolach tylko zgodą rodziców - zdjęcie, fotografia

Przerwa wakacyjna w przedszkolach to norma w naszej dzielnicy od wielu lat. W wakacje funkcjonuje sieć tak zwanych przedszkoli dyżurnych. Ten system od lat powoduje, że pracownicy przedszkola w sposób zorganizowany wykorzystują swój urlop, który w ich przypadku wynosi 35 dni roboczych. Do tej pory o przerwie wakacyjnej decydował organ prowadzący, czyli władze dzielnicy. Tak jednak będzie po raz ostatni w tym roku. Otóż wydane w ostatnich dniach Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 marca 2017 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli w sposób diametralny zmienia tę sytuację. Do głosu w tej materii i to w sposób zdecydowany dochodzą rodzice. Artykuł 12. 1 tegoż rozporządzenia mówi, że „.Przedszkole funkcjonuje przez cały rok szkolny, z wyjątkiem przerw ustalonych przez organ prowadzący przedszkole, na wspólny wniosek dyrektora przedszkola i rady przedszkola, a w przypadku braku rady przedszkola – na wspólny wniosek dyrektora przedszkola i rady rodziców.
Tak więc już w przyszłe wakacje, to rodzice będą musieli wyrazić zgodę na zamknięcie przedszkola i jest to bardzo stanowczy i jednoznaczny zapis w prawie oświatowym. Oczywiście, jeśli rodzice nie zgodzą się na przerwę w funkcjonowaniu przedszkola, to po pierwsze będzie to kłopot w przeprowadzeniu remontów, a po drugie dyrektorzy placówek będą musieli się mocno nagimnastykować, aby udzielić pracownikom i sobie urlopu. Z drugiej strony przy braku koordynacji w dzielnicy może się okazać, że w jakimś okresie wakacyjnym, żadne przedszkole nie będzie działać. Zachęcam władze dzielnicy do zmierzenia się z tym problemem z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ upodmiotowienie rodziców w tej kwestii jest słuszne, ale nakłada na samorząd głębokie przemyślenie tej sprawy.

Przerwa wakacyjna w przedszkolach tylko za zgodą rodziców komentarze opinie

  • gość 2017-04-06 21:43:59

    Panie nauczycielki pracują 5 godzin dziennie.Nauczycielkę będącą na urlopie zastąpi druga nauczycielka ,która otrzyma dodatkowe wynagrodzenie.Ale w przedszkolu pracują jeszcze inne osoby,które mają 26 dni urlopu i pracują 8 godzin dziennie.Jeśli jedna z nich pójdzie na urlop nikt jej nie zastąpi .Panie będą wykonywały pracę koleżanki w godzinach swojej pracy bez dodatkowego wynagrodzenia.Wynagrodzenie tych drugich pań kształtują się na poziomie płacy minimalnej.Na chwilę obecną przedszkola przekształcane są w przechowalnie dla dzieci.Zabiera się sale gimnastyczne ,które spełniały ważną funkcję .W Tych salach odbywały się dodatkowe zajęcia takie jak :rytmika czy gimnastyka.Odbywały się teatrzyki i przedstawienia.W czasie gdy pogoda nie pozwala na wyjście do ogrodu dzieci mogły bawić się w takiej sali korzystając ze sprzętu jaki się tam znajdował np.piłki ,lub obejrzeć film edukacyjny.Obecnie wszystkie zajęcia odbywają się w jednej sali .Czy to dobrze wpływa na rozwój dzieci,które są zamknięte jak kurczaki w klatkach.

  • gość 2017-04-07 19:45:30

    To, że nauczycielki pracują 5 h dziennie nie jest prawdą (kiedyś tak było, teraz od 4 lat po poobcinaniu etatów w Warszawie juz tak nie jest). Jednego dnia przychodzą na 5 h, inne na 8, jeszcze inne na 9. Tygodniowo wychodzi 25h ale nie jest to podzielone równo. Każda grupa w innych godzinach zaczyna pracę i kończy (jedne od 7, 7.30, 8, kończą o 16, 16.30, 17, 17.30, a dzieciaki są przerzucane z sali do sali). Gdyby przedszkole miałoby być czynne całe wakacje to praktycznie każdy dzień wakacji w każdej grupie byłby obsadzony nadgodzinami- a co za tym idzie kosztowałoby to dwa razy więcej, więc nikomu się to nie opłaca. A gdyby się chociaż jedna nauczycielka z obecnych rozchorowała to już by nie miał kto na te godziny wejść...

  • Gość - niezalogowany 2017-04-07 19:55:04

    Powinny być czynne 12 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu.A w niedzielę dyżur od 7.00-13.00.,żeby rodzice mogli odpocząć po ciężkim tygodniu pracy.Przecież praca z dziećmi jest lekka,miła i przyjemna.Każdy rodzic tak powie zwłaszcza ten ,który przyprowadza dziecko punkt 7.00,a odbiera o 17.00 I zapisuje do każdego dyżurującego przedszkola w czasie wakacji.

  • Gość - niezalogowany 2017-04-07 20:07:50

    Myślę,że godziny pracy nauczycielek ustala dyrektor.Jeśli ktoś danego dnia pracuje 8 godzin to ma wolny inny dzień.Reszta personelu pracuje po 8 godzin.Każda osoba pracująca w przedszkolu jest osobą ważną.Nie ponosi odpowiedzialności za dziecko ,ale również sprawuje nad nim opiekę.Paniom należy się wypracowany urlop.

  • Gość - niezalogowany 2017-04-07 20:26:30

    Jak nauczyciele dostaną urlopy i nie będzie pełnej obsady, to rodzice będą narzekać, że codziennie jest inna nauczycielka w grupie lub są grupy łączone i to źle wpływa na rozwój dziecka, bo przecież dziecko się przyzwyczaja do danej osoby lub boi sie osób nieznanych....

  • Gość - niezalogowany 2017-04-07 20:30:50

    To nie jest prawda, ze nauczyciel pracuje 5 godz. dziennie. Pracuję na 2 grupach, prawie po 8 godzin dziennie, prowadzę angielki i zajęcia dla rodziców, jak dojdzie jeszcze zebranie i zajęcia warszatowe dla rodziców i dzieci to się trochę tych godzin robi. Przeciez trzeba się jeszcze na zajecia przygotować w domu, bo przeciez jak siedze i wycinam w sali, to potem slychac od rodziców "ta to siedzi i sobie cos tam wycina a dziecmi to sie nie zajmuje", jakby te "wycinki" były tylko dla mnie a nie dla dzieci....

  • Gość - niezalogowany 2017-04-08 08:53:10

    Jest pani wyjątkiem.Znam takie panie,które wszystko robią w godzinach pracy,lub wysługują się paniami woźnymi.

  • gość 2017-04-08 10:30:48

    Moja mama jest nauczycielem w przedszkolu. Bardzo często jest tak, ze większość pracy "papierkowej" przynosi do domu. Oprócz tego owe wycinanki, malowanki etc... 5 godzin to fikcja. Ile razy zostaje w pracy po godzinach, a bo to występy, rytmika itp rzeczy bo pracuje w idiotycznych godzinach każdego dnia inaczej.

  • Gość - niezalogowany 2017-04-08 11:39:38

    Bardzo chętnie wyjechałabym we wrześniu albo w maju na trzy tygodnie wakacji do ciepłych krajów za połowę ceny... ciekawe czy Rodzice zgodzili by się na taki termin urlopu dla nauczycieli... kolejny bzdurny przepis...

  • Gość - niezalogowany 2017-04-09 08:01:19

    Nauczyciel w przedszkolu pracuje 25 godzin tygodniowo.W grupie 6 latków 22 godziny.Ma czas ,żeby przygotować się do zajęć.Może zostać godzinę dłużej i papierkową robotę też zrobić.Jęśli jest w pracy równo 5 godzin to pracę zabiera do domu.Zgadzam się ,że w przedszkolach są uroczystości w różnych godzinach.Tak jest w przedszkolu u mojego dziecka,ale wtedy zostają również panie woźne,które są do pomocy.

  • Gość - niezalogowany 2017-04-09 08:05:42

    Rytmika jest w godzinach podstawy programowej.,czyli między 7.00-13.00.

  • Gość - niezalogowany 2017-04-09 08:29:05

    Nauczyczyciel ma 7 tygodni urlopu ,a pracownik niepedagogiczny 5 tygodni.Urlop wypoczynkowy powinien trwać 2 tygodnie.W okresie wakcji mniej dzieci chodzi do przedszkoli i łatwiej zorganizować dyżur i zapewnić opiekę dla nich.Jeśli zabraknie nauczycieli lub pań woźnych mogą przyjść panie z innych placówek.Takie jest moje zdanie.Mówię o przedszkolach państwowych w danej gminie.Natomiast ciężk byłoby zapewnić opiekę w grupie 25 dzieci,kiedy jedna z nauczycielek i pani woźna idą na urlop w tym samym czasie.Myślę,że rodzice będą mieli to na uwadze.Nauczyciel przemęczony jest kiepskim nauczycielem.Rodzce nie radzą sobie z 2 dzieci ,a wymagają żeby panie w przedszkolu pracowały na okrągło.

  • Gość - niezalogowany 2017-04-09 11:37:52

    W przedszkolach pracują matki,które mają dzieci w szkole ,przedszkolu lub żłobku.Swoim dzieciom muszą również zapewnić opiekę .

Dodajesz jako: Zaloguj się

szkolnictwo, - więcej informacji